Jak wywołać swój pierwszy film czarno-biały w domu (minimalistyczny zestaw)
Wciąż wyraźnie pamiętam, jak otrzymałem pierwszą partię skanów z laboratorium. Przeglądanie cyfrowych plików było niesamowicie ekscytujące, ale spojrzenie na stan mojego konta zaraz potem? Już nie tak bardzo. Płacenie piętnastu do dwudziestu dolarów za rolkę za wywołanie i skanowanie szybko się sumuje, zwłaszcza gdy chodzisz z wyzwalaczem w ręku z nowym 35mm SLR.
To kurczące się portfel właśnie skłoniło mnie do spróbowania samodzielnego wywoływania czarno-białej kliszy w domu. Przez długi czas zakładałem, że potrzebuję całkowicie zaciemnionej piwnicy, dziwnych świecących na czerwono świateł i dyplomu z inżynierii chemicznej, żeby to się udało. Okazało się, że całe to „ciemniowe” podejście to w dużej mierze mit, jeśli chodzi o wywoływanie filmu. Wcale nie potrzebujesz ciemni. Wystarczy torba do zmiany filmu, umywalka w łazience i kilka plastikowych dzbanków.
Jeśli odkładałeś wywoływanie własnych negatywów czarno-białych, bo proces wydawał się zbyt skomplikowany, jestem tu, żeby Cię uspokoić. To w zasadzie jak pieczenie ciasta w temperaturze pokojowej. Przejdźmy przez uproszczony, minimalistyczny zestaw i dokładny przebieg pracy, by wyciągnąć pierwszą rolkę z kasety i powiesić ją do suszenia.
Minimalistyczny zestaw sprzętu
Porozmawiajmy o sprzęcie fizycznym. Musisz kupić te rzeczy tylko raz, a szybko się zwrócą po pierwszych pięciu lub sześciu rolkach filmu. Nie potrzebujesz automatycznych procesorów ani wymyślnych szklanych zlewów.
- Torba do zmiany filmu: To dosłownie czarna, nieprzepuszczająca światła koszulka z zamkami, która działa jak przenośna ciemnia. Wkładasz ręce w rękawy, by załadować film.
- Zbiornik do wywoływania i szpula: System Paterson Universal jest tani, niezawodny i standardem branżowym. Ma plastikowe szpule, na które nakręcasz film.
- Cyfrowy termometr: Po prostu kup tani cyfrowy termometr do mięsa w sklepie spożywczym. Musi dokładnie mierzyć około 20 stopni Celsjusza (68 stopni Fahrenheita).
- Plastikowe dzbanki miarowe: Dwa lub trzy tanie plastikowe dzbanki o pojemności 1000 ml ze sklepu za dolara będą idealne. Po prostu oznacz je markerem, żeby przypadkiem nie użyć ich później do ciasta naleśnikowego.
- Otwieracz do butelek i nożyczki: Standardowy otwieracz do piwa to dokładnie to, czego używasz, by zdjąć płaski koniec metalowej kasety 35mm.
- Klipsy do filmu: Możesz kupić obciążone klipsy fotograficzne, ale drewniane klamerki do bielizny sprawdzą się doskonale do suszenia filmu.
Święta trójca chemii
Chemia czarno-biała jest zaskakująco wyrozumiała. W przeciwieństwie do filmu kolorowego (proces C-41), który wymaga bardzo ścisłych, gorących temperatur, B&W miesza się i wlewa w komfortowej temperaturze pokojowej.
- Wywoływacz: To aktywny składnik, który tworzy obraz. Polecam zacząć od czegoś niezawodnego i płynnego, jak Kodak HC-110 lub Ilford Ilfosol 3. Mieszasz trochę syropu z wodą z kranu, używasz raz i wylewasz.
- Kąpiel zatrzymująca: Zatrzymuje działanie wywoływacza. Szczerze mówiąc, zwykła woda z kranu działa świetnie przy B&W, jeśli chcesz pominąć zakup dedykowanego chemicznego stop bath, ale butelka Ilford Ilfostop starczy Ci na lata i działa natychmiast.
- Utrwalacz: To magiczny płyn, który usuwa niewyeksponowane srebro i sprawia, że film jest bezpieczny do wyjęcia na światło. Ilford Rapid Fixer to klasyczny wybór. Jest wielokrotnego użytku, więc po skończeniu wlewasz go z powrotem do butelki.
- Środek zwilżający (opcjonalny, ale zalecany): Mała buteleczka Kodak Photo-Flo. Dodajesz tylko jedną kroplę do ostatniego płukania, by zapobiec powstawaniu plam z twardej wody na negatywach.
Krok 1: Pot w ciemnej torbie (ładowanie filmu)
To ta część, która sprawi, że pierwszym razem spocą Ci się dłonie, ale obiecuję, że jest łatwa, gdy już nabierzesz wprawy. Musisz załadować film na plastikową szpulę wyłącznie dotykiem, bo Twoje ręce i film są w zamkniętej, nieprzepuszczającej światła torbie do zmiany filmu.
Zanim spróbujesz tego z prawdziwą rolką filmu z rzeczywistymi zdjęciami, poświęć tanią, niewywołaną rolkę. Usiądź na kanapie z zamkniętymi oczami i poćwicz. Otwierasz kasetę otwieraczem, wyciągasz film, obcinasz zakrzywiony koniec nożyczkami, by był idealnie płaski, i przeciągasz go przez małe łożyska na szpuli Patersona. Potem po prostu przekręcasz boki szpuli na przemian, by nawinąć film do końca.
Gdy film jest na szpuli, wrzuć ją do zbiornika Paterson, zabezpiecz lejek i zablokuj pokrywę. Ta-da! Zbiornik jest teraz nieprzepuszczalny dla światła. Możesz rozpiąć torbę, wyjąć zbiornik i włączyć światła w całym domu. Najtrudniejsza część jest dosłownie za Tobą.
Krok 2: Nauka przy zlewie kuchennym
Teraz po prostu podążasz za prostym przepisem. Pobierz aplikację Massive Dev Chart z App Store lub odwiedź ich stronę internetową. Wpisujesz swój film (np. Kodak Tri-X 400) i wywoływacz (Ilfosol 3), a aplikacja dokładnie podaje, jak długo trzymać płyn w zbiorniku.
Wymieszaj wywoływacz z wodą, by osiągnąć dokładnie 20 stopni Celsjusza. Jeśli woda z kranu jest za gorąca, wrzuć kostkę lodu do dzbanka. Jeśli za zimna, postaw dzbanek w ciepłej wodzie w zlewie na kilka minut. Gdy temperatura jest ustalona, włącz timer i wlej wywoływacz do zbiornika Patersona.
Musisz poruszać filmem, by świeża chemia dotarła do emulsji. Przez pierwsze trzydzieści sekund powoli odwracaj zbiornik do góry dnem i z powrotem. Pomyśl o delikatnym obracaniu kuli śnieżnej, a nie gwałtownym potrząsaniu koktajlem. Po tych pierwszych trzydziestu sekundach odłóż zbiornik i wykonaj cztery odwrócenia na początku każdej minuty, aż timer się wyłączy. Po każdym poruszeniu delikatnie stuknij dnem zbiornika o blat, by usunąć pęcherzyki powietrza przylegające do filmu.
Gdy czas minie, wylej wywoływacz do odpływu, wlej kąpiel zatrzymującą (lub zwykłą wodę) na minutę, ciągle mieszając, a potem wylej. Na koniec wlej utrwalacz na około pięć minut. Mieszaj dokładnie tak samo jak wywoływacz. Po zakończeniu timera wlej utrwalacz z powrotem do butelki przez lejek, by móc go użyć ponownie w przyszłym tygodniu.
Krok 3: Płukanie, suszenie i odsłonięcie
To magiczny moment. Teraz możesz bezpiecznie odkręcić pokrywę zbiornika w świetle dziennym. Wyjmij szpulę. Powinieneś zobaczyć prawdziwe negatywowe obrazy na filmie. To naprawdę magiczne uczucie za każdym razem.
Włóż szpulę z powrotem do zbiornika i zostaw pod delikatnie płynącą zimną wodą przez około dziesięć minut, by zmyć pozostały utrwalacz. Wylej wodę, napełnij zbiornik jeszcze raz i dodaj jedną kroplę środka zwilżającego. Delikatnie mieszaj przez trzydzieści sekund.
Do suszenia filmu łazienkowy prysznic jest zwykle najbardziej wolnym od kurzu miejscem w domu. Lubię włączyć gorącą wodę na minutę wcześniej, by para ściągnęła kurz na podłogę. Zdejmij mokry film z szpuli, przypnij klamerkę na górze i powieś na drążku zasłony prysznicowej. Przypnij kolejną klamerkę na samym dole jako obciążenie, by film schłonął płasko. Odsuń się powoli i pozwól mu schnąć przez kilka godzin. Nie próbuj wycierać wody palcami — mokra emulsja jest bardzo delikatna i łatwo ją porysować.
Przygotowania do następnej rolki
Gdy ściągniesz pierwszą suchą, idealnie wywołaną taśmę z prysznicowego drążka, będziesz uzależniony. Nagle mentalna bariera fotografowania na film znika, bo każdy klik migawki kosztuje Cię tylko grosze na chemikalia, a nie dolary w laboratorium.
Skoro nie musisz już martwić się wysokimi opłatami za laboratorium, to może idealny moment, by kupić kolejny korpus aparatu lub wymienić obiektyw, by wykorzystać swoje nowe umiejętności ciemniowe. Jeśli szukasz niezawodnego, w pełni mechanicznego korpusu, który nie potrzebuje baterii do robienia zdjęć, sprawdź naszą ofertę klasycznych aparatów 35mm SLR, które świetnie współgrają z czarno-białym filmem. Jeśli masz już ulubiony korpus, ostry manualny obiektyw z dużą przysłoną sprawi, że Twoje domowo wywołane negatywy zabrzmią jak nigdy.
Utrzymuj swój zestaw prosty, nie przesadzaj z dokładnymi temperaturami i ciesz się niezwykle satysfakcjonującym procesem wywoływania własnej historii.