Jak „przepchać” film, aby uzyskać ziarniste, kontrastowe zdjęcia z koncertów
Jeśli kiedykolwiek próbowałeś zabrać aparat na film na pokaz w ciemnej piwnicy, zatłoczony klub lub niezależny koncert, gdzie oświetleniowiec zdaje się być całkowicie nieobecny, znasz ten problem. Ładujesz świeżą rolkę filmu o czułości 400, celujesz aparatem w scenę, sprawdzasz miernik światła, a serce ci tonie. Pokazuje coś w stylu 1/15 sekundy przy f/2.8.
Jeśli wokalista nie stoi nieruchomo przy mikrofonie, 1/15 sekundy da ci tylko rozmazane, nieużyteczne zdjęcie. Muzyka na żywo jest szybka, chaotyczna i całkowicie nieprzewidywalna. Potrzebujesz szybszych czasów naświetlania, by zatrzymać tę energię. Ale jak uzyskać szybsze czasy naświetlania, gdy jest za mało światła, a film ma maksymalną czułość ISO 400?
Okłamujesz swój aparat. Przesuwasz film.
Przesuwanie filmu, zwłaszcza czarno-białego negatywowego, to praktycznie rytuał dla fotografów koncertowych. To właśnie tak powstały ikoniczne, surowe, wyraziste zdjęcia punk rocka z lat 70. i 80. Dziś chcę ci dokładnie wyjaśnić, czym jest przesuwanie, jak ustawić aparat, by to zrobić, i jak mierzyć światło w terenie, by wrócić z koncertowymi zdjęciami, które naprawdę zechcesz wydrukować.
Czym dokładnie jest przesuwanie filmu?
Najprościej mówiąc, przesuwanie filmu to dwustopniowy proces: niedoświetlenie filmu w aparacie, a potem przetwarzanie go dłużej w chemii, by nadrobić brak światła.
Załóżmy, że masz standardową rolkę Kodak Tri-X lub Ilford HP5. Oba mają czułość ISO 400. Jeśli włożysz ten film do aparatu, ale zmienisz pokrętło ISO na 1600, aparat pomyśli, że masz film o wysokiej czułości 1600. Ponieważ aparat uważa film za bardziej czuły, pozwoli ci fotografować z szybszymi czasami naświetlania.
Co jest haczykiem? Ponieważ fotografowałeś film 400, jakby był 1600, każda klatka na rolce jest niedoświetlona o dwa pełne stopnie. Gdybyś wywołał film normalnie, otrzymałbyś pasek prawie przezroczystej folii. Aby to naprawić, musisz zostawić film w wywoływaczu znacznie dłużej niż zwykle. Ten dodatkowy czas zmusza chemię do intensywniejszej pracy, zwiększając gęstość obrazu na negatywie, by zrekompensować ciemne naświetlenie.
Dlaczego kochamy estetykę przesuniętego filmu
Możesz się zastanawiać: czy dłuższe wywoływanie idealnie naprawia obraz? Szczerze mówiąc, nie. I właśnie dlatego to kochamy.
Film nie zachowuje się liniowo podczas przesuwania. Gdy mocno niedoświetlisz i przewołasz, jasne partie obrazu (światła) rozwijają się szybciej niż ciemne (cienie). Często najciemniejsze części sceny nie mają wystarczająco informacji świetlnych, bez względu na czas w wywoływaczu.
Efektem jest niesamowita zmiana estetyczna. Kontrast rośnie do nieba. Światła, jak oślepiające reflektory odbijające się od gitary, stają się gęste i wyraziste. Cienie zlewają się w czystą, atramentową czerń, ukrywając kable i futerały perkusji w tle. Do tego ziarnistość filmu staje się ogromna i wyraźna. Tworzy atmosferę, która jest chaotyczna, szczera i pełna życia. Wygląda dokładnie tak, jak brzmi muzyka rockowa na żywo.
Jak to zrobić: krok po kroku
Gotowy spróbować na następnym koncercie? Oto rzeczywisty proces, by zrobić to bez zniszczenia rolki.
Krok 1: Ustaw ISO
Gdy wejdziesz na miejsce, załaduj standardowy film o czułości 400 ISO. Gorąco polecam czarno-biały — film kolorowy można przesuwać, ale często pojawiają się brzydkie przesunięcia kolorów i zamazane cienie. B&W znosi przesuwanie jak prawdziwy mistrz.
Zanim zrobisz zdjęcie, ręcznie zmień pokrętło ISO w aparacie na 1600 (przesunięcie o dwa stopnie) lub nawet 3200 (trzy stopnie). Jeśli używasz starszego, w pełni manualnego aparatu, to wszystko, co musisz zrobić. Po prostu polegaj na wbudowanym mierniku światła (lub zewnętrznym) ustawionym na 1600.
Jeśli masz automatyczny aparat z lat 90., który odczytuje kod DX z kasety filmu, masz małą przeszkodę. Aparat automatycznie odczyta kasetę jako 400. Musisz albo użyć pokrętła kompensacji ekspozycji i ustawić je na "-2" (co niedoświetla o dwa stopnie, osiągając ten sam efekt), albo kupić naklejki z kodem DX, które nakleisz na kasetę, by oszukać aparat i odczytał 1600.
Krok 2: Mierzenie światła w chaosie
Tu większość początkujących popełnia błąd. Oświetlenie na koncertach jest bardzo trudne. Zazwyczaj masz artystę w jasnym, ostrym świetle reflektora, stojącego na tle całkowicie czarnej kurtyny.
Jeśli zrobisz szerokie, średnie pomiary całej sceny, miernik światła pomyli się przez ten czarny obszar w tle. Spróbuje rozjaśnić ciemność, co spowoduje, że wskaże ci wolny czas naświetlania. Jeśli mu zaufasz, twarz wokalisty będzie całkowicie prześwietlona i biała.
Zamiast tego musisz naświetlać na światła. Jeśli twój aparat ma punktowy miernik, użyj go na najjaśniejszej części obiektu, zwykle twarzy wokalisty. Pozwól, by tło pozostało całkowicie ciemne. Jeśli masz podstawowy miernik ważony centralnie, spróbuj podejść bliżej sceny, wypełnić kadr jasno oświetlonym obiektem, zablokować ekspozycję, a potem cofnąć się, by skomponować zdjęcie. Przy przesuwaniu filmu w pełni akceptujemy głębokie, zgniecione cienie, więc nie martw się, jeśli tło nie jest idealnie zmierzone.
Krok 3: Powiedz o tym swojemu laboratorium!
To kluczowe. Po zakończeniu zdjęć i przewinięciu filmu musisz wyraźnie napisać na kasetce coś w stylu "PUSH TO 1600" lub "+2 STOPS" markerem. Jeśli wysyłasz film do profesjonalnego laboratorium, napisz to na kasetce i zaznacz opcję przesuwania filmu w formularzu zamówienia.
Jeśli zapomnisz im powiedzieć, wywołają film normalnie, na czułość 400, i cała noc zdjęć zostanie zrujnowana, bo będą strasznie niedoświetlone. Komunikacja z laboratorium to podstawa. Prawie każde dobre laboratorium oferuje przesuwanie, a wiele wywoła film z przesunięciem do dwóch stopni bez dodatkowych opłat.
Najlepsze filmy do przesuwania na koncertach
Nie wszystkie filmy są takie same, gdy chodzi o życie na szybkim torze. Prawdziwe tradycyjne emulsje czarno-białe to to, czego potrzebujesz. Niektóre nowoczesne filmy z ziarnem T wyglądają dziwnie przy mocnym przesuwaniu, ale klasyki radzą sobie świetnie.
- Ilford HP5 Plus (ISO 400): To niekwestionowany król przesuwanych filmów. Jest bardzo tani, wybaczający błędy i łatwo można go przesunąć do 1600, a nawet do 3200, jeśli nie przeszkadza ci ogromne ziarno. Zachowuje więcej szczegółów w cieniach niż większość innych filmów przy przesuwaniu.
- Kodak Tri-X (ISO 400): Legendarna filmowa klasyka rock and rolla. Przesunięcie Tri-X do 1600 daje absolutnie czarne czernie i wspaniały, wyrazisty kontrast. Ma niepowtarzalny charakter.
Dobór sprzętu do fotografii koncertowej
Przesuwanie filmu pozwala na szybszy czas naświetlania, ale nadal potrzebujesz obiektywu, który wpuszcza jak najwięcej światła. Naprawdę odłóż na bok zestawowe zoomy f/3.5. Idealne do fotografii koncertowej są szybkie obiektywy stałoogniskowe, najlepiej otwarte na f/1.4 lub f/1.8. Klasyczne 50mm f/1.4 jest zwykle idealne na zdjęcia z pierwszego rzędu, pozwalając na świetne wyizolowanie artysty i chłonięcie świateł scenicznych.
Jeśli chcesz rozbudować swój zestaw do fotografii na żywo, mamy coś dla ciebie. Przejrzyj naszą starannie wyselekcjonowaną ofertę klasycznych aparatów SLR z pełną manualną kontrolą, idealnych do przesuwania filmu. Możesz je połączyć z niesamowicie ostrymi szybkimi obiektywami 50mm, które dadzą ci przewagę w słabym świetle. Dodaj dobry pasek do aparatu, załaduj trochę HP5 i jesteś gotowy na koncert.
Fotografia koncertowa może wydawać się trudna, gdy fotografujesz analogowo, ale gdy opanujesz ocenianie filmu na 1600 i polubisz wygląd wysokiego kontrastu, nigdy nie będziesz chciał już fotografować cyfrowo pod światłami sceny. Przyjmij ciężkie ziarno, ciesz się głębokimi cieniami i uchwyć energię miejsca.