Zbliżenia: fotografia makro z użyciem obiektywów vintage i pierścieni pośrednich
Jeśli kiedykolwiek próbowałeś zrobić zbliżone zdjęcie dziwnego owada, malutkiego dzikiego kwiatu lub misternych detali tarczy zegarka, znasz już tę frustrację. Twój aparat ciągle szuka ostrości, silnik pracuje bez końca, a w końcu uświadamiasz sobie brutalną prawdę: zwykłe obiektywy po prostu nie potrafią ustawić ostrości na coś tak blisko. Standardowa rada to wyjść i kupić dedykowany obiektyw makro. Choć nowoczesne obiektywy makro to niesamowite dzieła inżynierii, kosztują małą fortunę i zazwyczaj leżą w torbie, aż naprawdę ich potrzebujesz.
Jest jednak dużo tańszy i znacznie przyjemniejszy sposób na wejście w malutki świat fotografii makro. Jeśli jesteś gotów trochę zwolnić, połączenie starszej optyki z prostą metalową przystawką może dać ci oszałamiające zdjęcia z bliska pełne charakteru. Dziś opowiemy dokładnie, jak zbudować bardzo zdolny zestaw makro używając sprzętu z manualnym ustawianiem ostrości.
Co właściwie robią pierścienie pośrednie?
Zanim przyjrzymy się sprzętowi, warto zrozumieć zaskakująco prosty trik, którego używamy, by zbliżyć się do obiektu. Kiedy obracasz pierścień ostrości w prawie każdym starszym obiektywie, w środku dzieje się tylko to, że optyka jest lekko odsuwana od filmu lub matrycy. Wysunięcie obiektywu na zewnątrz pozwala ustawić ostrość na bliższe obiekty, a cofnięcie go skupia na nieskończoności.
Możemy obejść to fizyczne ograniczenie, wkładając pustą, pustą rurkę między korpus aparatu a obiektyw. Te rurki nazywają się pierścieniami pośrednimi. Nie zawierają żadnych elementów szklanych, co oznacza, że w żaden sposób nie pogarszają jakości optycznej obiektywu. Pełnią jedynie funkcję dystansową. Przesuwając obiektyw znacznie dalej od aparatu, minimalna odległość ostrzenia spada, pozwalając ci podejść niesamowicie blisko do tematu.
Ponieważ nie ma w nich szkła, pierścienie pośrednie zwykle sprzedawane są w zestawach po dwa lub trzy o różnej grubości. Możesz je układać jak klocki Lego. Im dłuższa rurka, tym bliżej możesz podejść do obiektu, a ten będzie na zdjęciu większy.
Dlaczego obiektywy vintage wygrywają w makro
Możesz się zastanawiać, dlaczego nie po prostu nie założyć zestawu tanich pierścieni pośrednich na nowoczesny obiektyw z autofokusem. Możesz, ale jest jedno poważne zastrzeżenie. Nowoczesne obiektywy całkowicie polegają na elektronicznych pinach do komunikacji z korpusem aparatu. Jeśli użyjesz tanich, podstawowych pierścieni pośrednich, to połączenie elektroniczne zostanie przerwane. Twój nowoczesny obiektyw automatycznie przymknie się do najciemniejszej przysłony lub zostanie otwarty na maksa i nie będziesz miał żadnej możliwości zmiany tego.
Tu starszy, mechaniczny sprzęt całkowicie przewyższa nowoczesny. Ponieważ obiektywy vintage mają fizyczne pierścienie przysłony na tubusie, nie ma znaczenia, że tracą komunikację z aparatem. Zachowujesz pełną, manualną kontrolę nad wartością przysłony.
Poza praktycznymi zaletami, starsze obiektywy nadają fotografii makro specyficzny, organiczny wygląd. Sposób, w jaki klasyczny obiektyw pięćdziesięciomilimetrowy z lat 70. renderuje miękkie, wirujące rozmycia tła, jest piękny w zastosowaniu do zdjęć natury z bliska. Otrzymujesz malarski, rozmyty background, który oddziela temat w sposób, którego ostre, kliniczne nowoczesne obiektywy często nie potrafią osiągnąć.
Wybór odpowiedniej ogniskowej
Nie wszystkie obiektywy zachowują się tak samo, gdy założysz je na pierścień pośredni. Wybrana ogniskowa drastycznie zmienia sposób fotografowania.
Szerokokątny (28mm lub 35mm): Założenie szerokokątnego obiektywu na rurkę da ci bardzo szybkie, ogromne powiększenie. Jednak odległość robocza zmniejsza się tak bardzo, że przedni element obiektywu może dosłownie dotykać tematu. To bardzo utrudnia dopływ światła do fotografowanego obiektu, a jeśli fotografujesz owady, na pewno je spłoszysz.
Standardowy (50mm): To absolutny złoty środek dla początkujących. Klasyczne obiektywy 50mm są powszechne, zwykle bardzo ostre po przymknięciu i oferują wygodną równowagę między powiększeniem a odległością roboczą. Nadal będziesz bardzo blisko, ale z zachowaniem przestrzeni do manewru.
Teleobiektyw (100mm do 135mm): Dłuższa ogniskowa daje dużą odległość roboczą — idealną dla łatwo płoszących się owadów. Wadą jest to, że potrzebujesz znacznie dłuższego zestawu pierścieni pośrednich, by osiągnąć takie samo powiększenie, jakie uzyskasz od razu na 50mm.
Radzenie sobie z bardzo płytką głębią ostrości
Gdy założysz pierścienie i wejdziesz w świat makro, fizyka światła zaczyna działać trochę inaczej. Najważniejszą zmianą jest głębia ostrości. Nawet przy f/8 obszar zdjęcia, który jest ostry, może mieć grubość nie większą niż karta do gry.
Jeśli spróbujesz fotografować makro na pełnym otworze f/1.8 lub f/2, prawdopodobnie otrzymasz abstrakcyjne rozmycie, gdzie ostra będzie tylko połowa czułka mrówki. Aby mieć temat faktycznie ostry, musisz przymknąć przysłonę do f/8, f/11 lub nawet f/16.
Ponieważ margines błędu jest tak malutki, musisz też zmienić sposób ustawiania ostrości. Kręcenie pierścieniem ostrości będzie tylko frustrujące. Zamiast tego ustaw pierścień na stały punkt, oprzyj łokcie o żebra lub oprzyj aparat na prowizorycznym podparciu i powoli kołysz całym ciałem do przodu i do tyłu o milimetry. Gdy temat stanie się ostry w wizjerze, wstrzymaj oddech i naciśnij spust migawki.
Dylemat utraty światła
Pamiętasz, jak odsuwamy obiektyw dalej od aparatu? Cóż, światło słabnie, gdy pokonuje dystans. Ponieważ teraz musi przejść przez długi, ciemny tunel, by dotrzeć do filmu lub matrycy, stracisz zauważalną ilość jasności.
Połącz tę utratę światła z faktem, że fotografujesz na f/11, by uzyskać akceptowalną ostrość, a wizjer nagle stanie się bardzo ciemny. Jeśli fotografujesz na zewnątrz, wybieraj jasne, słoneczne dni lub zaakceptuj cienie i zabierz lampę błyskową. Podstawowa lampa błyskowa zewnętrzna lub światło pierścieniowe mogą całkowicie odmienić twoje zdjęcia makro, zamrażając drżące obiekty (i twoje własne trzęsące się ręce) natychmiast, zapewniając jednocześnie całe oświetlenie, którego wymagają wąskie przysłony.
Łączenie wszystkiego w całość
Ustawienie zestawu jest niezwykle proste. Pamiętaj tylko o kolejności: najpierw podłącz pierścień pośredni bezpośrednio do mocowania aparatu, a potem przymocuj obiektyw vintage do przodu rurki. Jeśli łączysz różne mocowania — na przykład adaptujesz stary obiektyw M42 z gwintem do nowoczesnego aparatu bezlusterkowego — możesz użyć pierścieni pośrednich przeznaczonych do mocowania bezlusterkowego i założyć adapter z przodu, albo najpierw podłączyć adapter do aparatu i użyć pierścieni M42. Upewnij się tylko, że połączenia są solidne. Zawsze warto przejrzeć niezawodne akcesoria do obiektywów, by mieć odpowiednie adaptery mocowań i bezpiecznie połączyć swój zestaw.
Fotografia makro to jeden z najbardziej satysfakcjonujących sposobów na wykorzystanie starego sprzętu. Całkowicie zmienia sposób, w jaki patrzysz na otaczający świat. Przestajesz widzieć kawałek mchu, a zaczynasz dostrzegać obcą dżunglę. Nie musisz też opróżniać konta bankowego, by tego doświadczyć. Prosta metalowa rurka i stary kawałek szkła to dosłownie wszystko, czego potrzebujesz, by zacząć eksplorować.
Jeśli chcesz zbudować swój pierwszy zestaw makro vintage, solidna, szybka pięćdziesiątka to najlepszy punkt startowy. Sprawdź nasz wybór klasycznych obiektywów 50mm, by znaleźć idealne połączenie do nowego zestawu do zdjęć z bliska. Weź obiektyw stałoogniskowy, zdobądź kilka pierścieni pośrednich i zobacz, co kryje się tuż pod twoim nosem.