Jak korygować kolory wideo cyfrowego, aby pasowało do ulubionego filmu analogowego
Bądźmy ze sobą całkowicie szczerzy przez chwilę: kręcenie prawdziwą taśmą filmową jest absurdalnie drogie. Choć bardzo chciałbym załadować kamerę 16mm i nagrywać moje codzienne życie, mój stan konta po prostu na to nie pozwala. Więc, jak większość z nas, nagrywam cyfrowe wideo na nowoczesnej bezlusterkowej kamerze. Ale bez względu na to, jak imponujące jest 4K 10-bit, zazwyczaj wygląda to trochę zbyt perfekcyjnie. Jest kliniczne, ostre jak brzytwa i brakuje mu tej organicznej duszy, która sprawia, że zakochujemy się w fotografii na samym początku.
Rozwiązaniem nie jest po prostu nałożenie ciężkiego, „vintage” LUT-a lub presetu na oś czasu i zakończenie tematu. Jeśli na ultraostre, 60-klatkowe nagranie nałożysz tani filtr, nigdy nie będzie wyglądać jak film z lat siedemdziesiątych — będzie wyglądać jak wideo z iPhone’a z kiepskim filtrem z Instagrama. Dopasowanie cyfrowego wideo do charakteru ulubionych taśm filmowych, czy to Kodak Portra 400, Cinestill 800T czy klasyczny Tri-X czarno-biały, to proces. Wymaga trochę wysiłku podczas nagrywania i specyficznego podejścia podczas montażu.
Najpierw usuń cyfrową ostrość
Zanim w ogóle otworzysz DaVinci Resolve lub Premiere, musisz pomyśleć o swoim obiektywie. Nowoczesne szkła są zaprojektowane tak, by być bezbłędne. Mają intensywny mikro-kontrast, zerowe zniekształcenia i zerową aberrację chromatyczną. Film natomiast jest niedoskonały.
Najprostszym sposobem, by nadać swojemu wideo analogowy charakter, jest porzucenie nowoczesnych obiektywów z autofokusem i zaadaptowanie vintage’owych manualnych szkieł do swojej kamery. Stary obiektyw 50mm z lat siedemdziesiątych ma zupełnie inny charakter. Powłoki pięknie rozbłyskują, gdy pada na nie słońce, krawędzie kadru mogą być lekko miękkie, a kontrast naturalnie niższy. Natychmiast usuwa to „cyfrową ostrość” z twojego materiału. W efekcie „wypiekasz” trochę charakteru w obrazie, zanim jeszcze trafi on na matrycę.
Jeśli musisz użyć nowoczesnego obiektywu, zastosuj filtr dyfuzyjny na przedniej soczewce. Coś w stylu filtra Black Pro-Mist o sile 1/4 lub CineBloom lekko rozproszy światła i zmiękczy ekstremalne detale wysokich częstotliwości. To naśladuje efekt, jaki powstaje, gdy światło przechodzi przez arkusz celuloidu.
Filmuj pod kątem wyglądu (ustawienia mają znaczenie)
Film ma swoje zasady, a jeśli je złamiesz, iluzja natychmiast się rozpada. Największym wskaźnikiem „fałszywego filmu” jest ruch.
Prawdziwe kamery filmowe nagrywają z prędkością 24 klatek na sekundę. Migawka to w zasadzie obracające się półkole, co oznacza, że prędkość migawki jest zwykle dwukrotnością liczby klatek na sekundę (to tzw. zasada migawki 180 stopni). Jeśli chcesz, by twoje nowoczesne wideo wyglądało jak film, ustaw kamerę na 24p, a prędkość migawki zablokuj na 1/48 lub 1/50 sekundy. To daje dokładną ilość rozmycia ruchu, którą nasz mózg kojarzy z kinem.
Dodatkowo nagrywaj w najpłaskim profilu, jaki oferuje twoja kamera. Jeśli masz profil Log, użyj go. Film rejestruje ogromny zakres dynamiczny i potrzebujesz jak najwięcej danych, by później w programie do montażu uzyskać płynne przejścia w światłach.
Budowanie krzywej kontrastu filmowego
Gdy siadasz do montażu, zacznij od kontrastu. Czujniki cyfrowe zachowują się liniowo, co oznacza, że przejście od ciemności do światła to linia prosta. Film zachowuje się zupełnie inaczej. Ma to, co nazywamy „krzywą S”.
W programie do korekcji kolorów stwórz delikatny kształt litery S na krzywej luminancji. Ale oto trik: film zachowuje ogromną ilość detali w jasnych partiach (światłach), ale traci szczegóły w cieniach. Aby to odwzorować, chcesz, by światła łagodnie się wygaszały na górze. Nigdy nie pozwól, by jasne niebo przebiło się do czystej, ostrej bieli. Spłaszcz górną część krzywej, by najjaśniejsze partie obrazu pozostały lekko miękkie.
W cieniach zrób odwrotnie. Przyciemnij ciemne partie, by były bogate i ciężkie, ale lekko podnieś najniższy punkt krzywej. To daje efekt lekko wyblakłych, „zgniecionych, ale podniesionych” cieni, które widzisz na starych skanach filmu średnioformatowego.
Oddanie kolorów konkretnych taśm
Tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Każda taśma filmowa ma charakterystyczny odcień kolorystyczny. Możesz użyć kół kolorów i suwaków HSL (Odcień, Nasycenie, Jasność), by dopasować dokładnie ten film, który najbardziej kochasz wizualnie.
- Dopasowanie Kodak Portra: Portra słynie z ciepła i niesamowitych tonów skóry. Aby uzyskać grading w stylu Portra, lekko ociepl swoje tony średnie (w kierunku pomarańczowego/żółtego) i przesuwaj zielenie w stronę cieplejszego, bardziej żółtego odcienia. Zieleń Portry nie jest neonowa — jest organiczna i niemal oliwkowa. Utrzymuj nasycenie czerwieni i żółci bogate, ale obniż nasycenie niebieskich tonów.
- Dopasowanie Fujifilm Superia: Taśmy Fuji słyną z chłodniejszego, bardziej magentowego wyglądu. Jeśli chcesz uzyskać klimat Fuji, dodaj trochę zieleni/cyanu do cieni i delikatnie wprowadź magentę do świateł. Zrób zielenie wyraziste i głębokie, a czerwienie niech zbliżą się do odcienia rubinu lub wiśni.
- Dopasowanie Cinestill 800T: Najpierw ochłodź cały obraz, ponieważ to taśma z balansem światła tungstenowego, przeznaczona do scen nocnych. Cienie powinny mieć wyraźny turkusowy odcień, a światła pozostać ciepłe. A potem jest halacja...
Magia halacji i rozbłysku
Jeśli dążysz do kinowego wyglądu taśmy lub czegokolwiek bez warstwy antyhalacyjnej (jak Cinestill), potrzebujesz czerwonej halacji. Halacja to efekt, gdy jasne światło — zwłaszcza neony lub latarnie uliczne — świeci na czerwono na krawędziach.
Dlaczego tak się dzieje? W prawdziwej kamerze filmowej silne światło przechodzi przez warstwy emulsji, odbija się od metalowej płyty naciskowej z tyłu kamery i trafia od tyłu na czerwoną warstwę filmu. Możesz to naśladować w DaVinci Resolve, używając wbudowanego efektu Halation lub duplikując materiał, rozmywając ekstremalne światła, dodając czerwony odcień i ustawiając tryb mieszania na Screen. Sprawia to, że praktyczne światła naprawdę się wyróżniają i dodaje ogromnej tekstury scenom nocnym.
Tylko prawdziwe ziarno, proszę
Na koniec musimy porozmawiać o ziarnie. Proszę, nie używaj generowanego cyfrowo szumu z programu do montażu. Cyfrowy szum wygląda jak tańczące kwadratowe piksele; jest całkowicie jednolity i niszczy jakość obrazu.
Ziarnistość filmu jest zupełnie inna. To fizyczne kryształy halogenku srebra skupione razem. Ich rozmiar zależy od jasności obszaru — cienie wyglądają na bardziej ziarniste, a światła są gładsze. Aby to zrobić dobrze, pobierz prawdziwe skany ziarna 16mm lub 35mm. W sieci jest mnóstwo darmowych pakietów, gdzie ludzie filmowali rzeczywiste szare karty na celuloidzie. Nałóż prawdziwy plik wideo z ziarnem na swój materiał, ustaw tryb mieszania na Overlay lub Soft Light i dostosuj krycie. Ponieważ to skan prawdziwego, żywego filmu, twoje cyfrowe wideo od razu nabiera życia.
Sprzęt ma znaczenie
Uzyskanie przekonującego wyglądu filmu w dużej mierze zależy od fundamentu, jaki zbudujesz podczas nagrywania. Jeśli chcesz natywnie usunąć cyfrową ostrość, porzuć nowoczesne sterylne szkła i sięgnij po coś klasycznego. Adaptacja starych obiektywów z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych do bezlusterkowca daje naturalną halację, piękne rozbłyski i miększy kontrast bez potrzeby godzinnej pracy w montażu. Jeśli chcesz ulepszyć swój zestaw, możesz przejrzeć klasyczne obiektywy manualne, by znaleźć piękne vintage’owe szkła pasujące do twojego adaptera, lub sprawdzić fizyczne filtry vintage, które pomogą rozbłysnąć światła tuż przed matrycą. Praktyczne budowanie wyglądu to połowa zabawy.
Korekcja kolorów cyfrowego wideo, by wyglądało jak film, wymaga praktyki, prób i błędów. Ale gdy zaczniesz traktować swoje cyfrowe klipy jak pasek celuloidu — chroniąc światła, zmiękczając mikro-kontrast i pozwalając kolorom naturalnie się układać — otrzymasz materiał, który naprawdę będzie przypominał wspomnienie.