Jak załadować film 35mm do aparatu z mocowaniem M (bez rozrywania włosów)
Więc zrobiłeś to. W końcu odłożyłeś pieniądze, zdecydowałeś się i kupiłeś dalmierz z mocowaniem M rangefinder. Może to klasyczna Leica M6, dziedziczny M3 lub piękna Voigtlander Bessa. Wyjmujesz ją z pudełka, trzymasz w dłoniach i czujesz, jak jest niesamowicie solidna. To genialne, mechaniczne narzędzie. Jesteś gotów wyjść na ulicę i zrobić pierwszy film Portra lub Tri-X.
Potem patrzysz na aparat, patrzysz na rolkę filmu i nagle uświadamiasz sobie coś przerażającego: nie masz absolutnie pojęcia, jak włożyć film do aparatu.
Jeśli jesteś przyzwyczajony do zwykłych lustrzanek 35mm lub prostych kompaktów, tradycyjna Leica może wydawać się obcym artefaktem. Nie ma tylnej klapki na zawiasach, która szeroko się otwiera, odsłaniając cały przedział na film. Zamiast tego masz solidny kawałek metalu i zdejmowaną dolną płytę. Nie martw się. Każda osoba, która fotografuje aparatem z mocowaniem M, doświadczyła dokładnie tej fali dezorientacji i paniki przy pierwszym ładowaniu filmu. Ja na pewno tak miałem. Pamiętam, jak stałem w kuchni, pocąc się nad rolką taniego czarno-białego filmu, przerażony, że zniszczę aparat, który kosztował więcej niż mój pierwszy samochód.
Dziś przeprowadzę cię krok po kroku, jak poprawnie załadować film 35mm do aparatu z mocowaniem M. Na koniec będziesz potrafił to zrobić, chodząc, rozmawiając i wyglądając przy tym niesamowicie cool.
Zrozumienie specyfiki ładowania od dołu
Najpierw porozmawiajmy o tym, dlaczego klasyczne aparaty Leica są zbudowane w ten sposób. Dlaczego trzeba zdjąć całą dolną płytę, żeby włożyć film? Chodzi o integralność konstrukcji. Zachowując korpus jako praktycznie jednolitą, solidną metalową obudowę bez ogromnej tylnej klapki, Leica uczyniła aparat niezwykle sztywnym. To jedna z przyczyn, dla których te aparaty trwają wiecznie i mogą praktycznie zatrzymać kulę.
Oczywiście, ta solidna konstrukcja odbywa się kosztem nowoczesnej wygody. Ładując tradycyjną Leicę, w zasadzie wsuwasz kasetę z filmem i jego początek do aparatu na ślepo. Wymaga to specyficznej techniki. Gdy zrozumiesz fizyczną ścieżkę, jaką film musi pokonać, stanie się to pamięcią mięśniową.
Krok po kroku: ładowanie szybkiego systemu Leic (M4, M6, MP, M-A)
Jeśli używasz M4, M6, M7, MP lub M-A, masz do czynienia z systemem szybkiego ładowania Leica. System ten wykorzystuje trójzębny bębenek "tulipan" na stałe zamontowany w aparacie. Oto jak go załadować bez pomyłek.
- Zdejmij dolną płytę: Przekręć kluczyk na dolnej płycie, obróć ją i podnieś. Teraz zdecyduj, gdzie ją położysz. W kieszeni? W zębach? Pod pachą? (Pro tip: jeśli stoisz na betonie, włóż ją do kieszeni. Zaufaj mi.)
- Otwórz tylną klapkę: Z tyłu aparatu jest małe prostokątne drzwiczki. Otwórz je, aby zobaczyć płytkę dociskową i zębatki.
- Przygotuj film: Wyciągnij początek filmu na tyle, by sięgał od kasety do bębenka tulipanowego. Nie wyciągaj za dużo, bo się zgniecie.
- Włóż film: Trzymając aparat do góry nogami, wsuwaj kasetę do komory po lewej stronie (która jest po twojej prawej, bo aparat jest do góry nogami), jednocześnie wsuwając początek filmu do bębenka tulipanowego.
- Sprawdź ustawienie: Patrząc przez małe otwarte drzwiczki, upewnij się, że ząbki filmu pasują do zębatek transportowych aparatu. Końcówka filmu powinna spoczywać w jednym ze szczelin bębenka tulipanowego.
- Przesuń film raz do przodu: Z otwartymi drzwiczkami naciśnij spust migawki i delikatnie przesuń dźwignię naciągu. Obserwuj film. Czy zębatki zaczepiły? Czy bębenek tulipanowy złapał początek filmu i napiął go? Jeśli tak, jesteś gotowy.
- Zamknij aparat: Zamknij małe tylne drzwiczki, załóż dolną płytę i zablokuj ją.
Wyzwanie vintage: ładowanie M2 lub M3
Jeśli wybrałeś czyste, niezmienione doświadczenie vintage z Leica M2 lub M3, gratulacje! Masz prawdopodobnie najpłynniejsze i najpiękniejsze mechaniczne aparaty, jakie kiedykolwiek powstały. Jednak musisz też poradzić sobie z wyjmowanym bębenkiem na film.
W przeciwieństwie do nowszych modeli, bębenek w M3 wysuwa się całkowicie z aparatu. Najlepiej ładować go poza korpusem. Wyjmij bębenek. Weź świeżą rolkę filmu, wyciągnij kilka cali początku i wsuń końcówkę w mały otwór w wyjmowanym bębenku. Teraz trzymaj kasetę w jednej ręce, a bębenek w drugiej, utrzymując film dość napięty między nimi.
Włóż oba elementy jednocześnie do dolnej części aparatu. Bębenek idzie po stronie zębatek, a kaseta do otwartej komory. Wciśnij je, aż zatrzasną się na miejscu. Przesuń dźwignię raz do przodu, sprawdź przez tylną klapkę, czy zębatki zaczepiły film, załóż dolną płytę i możesz fotografować.
A co z Voigtlander i Minolta?
Nie wszystkie aparaty z mocowaniem M to Leiki! Jeśli kupiłeś Voigtlander Bessa (np. R2, R3A lub R4M), Minolta CLE lub nawet Zeiss Ikon, mam dla ciebie świetną wiadomość. Możesz pominąć całe to zamieszanie z ładowaniem od dołu.
Te niezwykle zdolne aparaty zostały zaprojektowane z myślą o nowoczesnej wygodzie. Mają tradycyjne tylne klapki na zawiasach. Po prostu otwierasz tył, wkładasz film, przeciągasz go przez płytkę dociskową, wsuwasz początek do bębenka i przesuwasz dźwignię. To dokładnie tak, jak ładowanie standardowej lustrzanki dla początkujących. Szczerze mówiąc, gdy na dworze jest zimno i mam rękawiczki, bardzo zazdroszczę użytkownikom Bessy.
Najważniejszy krok, by nie strzelać pustych klatek
Niezależnie od tego, czy fotografujesz M3, M6, czy aparat z mocowaniem M z tylną klapką na zawiasach, jest jeden kluczowy nawyk, który musisz wyrobić. Nie mogę tego wystarczająco podkreślić: zawsze sprawdzaj pokrętło przewijania filmu.
Po załadowaniu filmu, założeniu dolnej płyty i wykonaniu dwóch pustych klatek, by dojść do klatki '1', musisz lekko napiąć pokrętło przewijania. Obróć je delikatnie, aż poczujesz opór. Nie kręć mocno, bo rozerwiesz film. Gdy jest napięcie, przesuń dźwignię naciągu jeszcze raz i obserwuj pokrętło przewijania.
Jeśli pokrętło przewijania obraca się podczas przesuwania filmu, gratulacje. Film jest poprawnie załadowany i przesuwa się przez aparat. Jeśli przesuwasz film, a pokrętło w ogóle się nie rusza, zatrzymaj się. Nie idź na wesele przyjaciela ani nie spaceruj po mieście cały dzień. Film nie został poprawnie załadowany. Początek filmu się zsunął i po prostu nakręcasz puste zębatki. Zdejmij dolną płytę, wyciągnij film i spróbuj ponownie.
Sprawdzanie obrotu pokrętła przewijania to najprostszy sposób, by uniknąć rozczarowania pustą rolką filmu.
Ostatnie przemyślenia i uzupełnienie zestawu
Ładowanie aparatu z mocowaniem M wydaje się niezdarne przez pierwsze pięć razy. Będziesz się potykać o dolną płytę, wyciągać za dużo filmu i na pewno trochę się zirytujesz. Ale wytrwaj. Bardzo szybko ruchy staną się naturalne. Jest coś głęboko satysfakcjonującego w mechanicznym kliknięciu zakładania dolnej płyty Leiki, czego nie doświadczysz w standardowych aparatach.
Gdy już opanujesz szybkie wymiany rolek, możesz chcieć dopracować swój zestaw dalmierza. Jedną z rzeczy, które gorąco polecam do aparatów z ładowaniem od dołu, jest solidny pasek, ponieważ często będziesz trzymać aparat jedną ręką, a dolną płytę i film drugą. Jeśli fotografujesz klasykiem bez światłomierza, jak M2, M3 lub czasem M4, znalezienie solidnego kieszonkowego światłomierza to prawdziwa zmiana gry. Możesz przeglądać nasz asortyment, by znaleźć dokładnie to, czego potrzebujesz. Sprawdź nasze najnowsze nowości, korzystając z tych szybkich linków: znajdź niezawodny światłomierz, zabezpiecz swój sprzęt solidnym paskiem do aparatu lub nawet odkryj inne aparat z dalmierzem, jeśli chcesz rozbudować swoją kolekcję.
Weź swój aparat, poćwicz ładowanie nieudanego filmu kilka razy przy kuchennym stole, a potem wyjdź i zacznij dokumentować swoje życie. Zaufaj mechanice, nie spiesz się i ciesz się wyjątkowo genialnym doświadczeniem fotografowania manualnym dalmierzem.