Jak zaprogramować profile obiektywów vintage w menu cyfrowego aparatu
Jedną z absolutnie najlepszych rzeczy we współczesnej fotografii cyfrowej jest to, jak łatwo możemy dostosować vintage obiektywy do naszych nowszych aparatów bezlusterkowych i DSLR. Jest coś niezwykle satysfakcjonującego w tym, by wziąć ciężki, mosiężno-szklany kawałek historii sprzed pięćdziesięciu lat, zamontować go na błyszczącym nowym sensorze i zobaczyć, jaki charakter wnosi do twoich zdjęć. Flary są bardziej dzikie, kontrast łagodniejszy, a manualne ustawianie ostrości daje niepowtarzalne wrażenia dotykowe.
Ale kiedy zacząłem łączyć analogowe szkło z moim aparatem cyfrowym, napotkałem kilka niezwykle irytujących problemów. Po pierwsze, po kilku miesiącach przeglądania zdjęć w Lightroomie szarpałem się z pamięcią, którego obiektywu użyłem. Czy to był mój 50mm f/1.4, czy 55mm f/1.8? Metadane zdjęcia były całkowicie puste. Po drugie, i co gorsza, wiele moich zdjęć wychodziło dziwnie rozmytych, mimo że byłem pewien, że idealnie ustawiłem ostrość dzięki focus peakingowi.
Zajęło mi to więcej czasu, niż chciałbym przyznać, by zrozumieć problem: mój aparat nie miał pojęcia, jaki obiektyw jest do niego podłączony. Ponieważ vintage obiektywy i podstawowe metalowe adaptery nie mają elektronicznych styków, nie mogą komunikować się z mózgiem aparatu. Musisz powiedzieć aparatowi, przez co patrzy. Wprowadzenie profili vintage obiektywów do menu aparatu to prawdziwa zmiana gry. Oto dlaczego absolutnie musisz to zrobić i jak to ustawić.
Dwa główne powody, dla których potrzebujesz profili obiektywów
Zachowanie danych EXIF
Jeśli lubisz mieć swoją bibliotekę zdjęć uporządkowaną, dane EXIF są twoim najlepszym przyjacielem. Rejestrują datę, czas, ISO, czas naświetlania i informacje o obiektywie. Gdy używasz manualnego obiektywu bez zaprogramowanego profilu, pola ogniskowej i przysłony pozostają puste. Mówiąc aparatowi, że używasz obiektywu 135mm, te dane zostają zapisane w pliku. Później, jeśli chcesz przefiltrować katalog Lightrooma, by znaleźć wszystkie portrety zrobione vintage teleobiektywem, zajmie to dwie sekundy zamiast godzin zgadywania.
Naprawa stabilizacji obrazu w korpusie (IBIS)
To jest kluczowe. Większość nowoczesnych aparatów bezlusterkowych ma stabilizację obrazu w korpusie, gdzie sam sensor fizycznie porusza się wewnątrz aparatu, by przeciwdziałać ruchom ręki. To praktycznie magia. Ale jest haczyk: IBIS opiera się na znajomości dokładnej ogniskowej obiektywu, by obliczyć, jak daleko i jak szybko przesunąć sensor.
Jeśli aparat myśli, że masz podłączony szerokokątny obiektyw 28mm, a faktycznie zamontowałeś 135mm vintage teleobiektyw, sensor nie przesunie się wystarczająco, by ustabilizować długą ogniskową. Co gorsza, jeśli aparat myśli, że masz 135mm, a zamontujesz 28mm, sensor przesadzi z kompensacją, wprowadzając rozmycie ruchu na zdjęciach. Poświęcenie dziesięciu sekund na zaprogramowanie ogniskowej gwarantuje, że IBIS będzie działać perfekcyjnie z każdym starym obiektywem.
Krok pierwszy: Złota zasada obiektywów adaptowanych
Zanim zaczniesz programować ogniskowe, musisz sprawdzić jedno ważne ustawienie. Ponieważ aparat nie wykrywa elektronicznego połączenia z vintage obiektywem, jego domyślny mechanizm bezpieczeństwa blokuje migawkę. Zakłada, że obiektyw jest uszkodzony lub brakujący. Naciśniesz spust migawki i absolutnie nic się nie stanie.
By to naprawić, musisz znaleźć w menu aparatu ustawienie Release Without Lens lub Shoot Without Lens i włączyć je. Każda większa marka ukrywa to w nieco innym miejscu, ale zwykle jest to w menu ustawień niestandardowych lub konfiguracji migawki. Po włączeniu tego ustawienia aparat będzie chętnie robił zdjęcia, niezależnie od tego, jaki kawałek szkła lub metalowej rurki jest zamontowany z przodu.
Jak ustawić profile w popularnych markach aparatów
Każdy system aparatów obsługuje te profile nieco inaczej. Oto szybkie podsumowanie, jak znaleźć i zaprogramować te informacje w trzech największych systemach bezlusterkowych.
Fujifilm: najlepszy przyjaciel miłośników vintage
Aparaty Fuji są niezwykle popularne do adaptacji vintage szkła, głównie ze względu na symulacje filmowe, ale także dlatego, że ich system menu świetnie radzi sobie ze starymi obiektywami. Fujifilm pozwala na stworzenie aż sześciu profili niestandardowych.
Wejdź do menu i znajdź Mount Adapter Setting. Tutaj możesz wybrać obiektyw od Lens 1 do Lens 6. Możesz nawet wpisać własną nazwę dla każdego slotu, więc możesz oznaczyć jeden jako "Canon FD 50mm", a inny jako "Helios 44-2". Możesz wprowadzić konkretną ogniskową, a Fuji pozwala nawet na dostosowanie korekcji dystorsji, cieniowania kolorów i winietowania dla każdego obiektywu. To genialne. Gdy zmieniasz obiektywy, po prostu wybierz odpowiadający zapisany profil.
Sony: mistrz IBIS
Pełnoklatkowe korpusy Sony mają niesamowitą stabilizację, ale ich system menu dla manualnych obiektywów jest nieco bardziej uproszczony niż Fuji. Zamiast prowadzić uporządkowaną listę nazwanych obiektywów, Sony łączy to bezpośrednio z systemem stabilizacji.
Wejdź do menu i znajdź SteadyShot Settings. Najpierw upewnij się, że SteadyShot jest włączony. Następnie zmień ustawienie SteadyShot Adjust z Auto na Manual. Poniżej pojawi się opcja SteadyShot Focal Length. Kliknij w nią i przewiń do liczby odpowiadającej zamontowanemu vintage obiektywowi. Od razu zauważysz, jak obraz w elektronicznym wizjerze zaczyna się wygładzać, gdy IBIS kalibruje się poprawnie.
Systemy Nikon Z i Canon R
Jeśli fotografujesz na Nikon Z, przejdź do menu ustawień i poszukaj Non-CPU Lens Data. Nikon praktycznie opanował to do perfekcji, ponieważ od dekad natywnie wspiera manualne obiektywy z mocowaniem F. Możesz wprowadzić ogniskową i maksymalną przysłonę, które ładnie zapisują się w danych EXIF.
Użytkownicy Canon bezlusterkowców mają nieco trudniej, ponieważ natywne zapisywanie odrębnych profili dla prostych metalowych adapterów jest mniej elastyczne bez użycia specjalnego adaptera z chipem. Jednak nadal możesz łatwo ręcznie wprowadzić ogniskową w menu stabilizacji obrazu za każdym razem, gdy montujesz niestabilizowany manualny obiektyw, by zapewnić prawidłowe działanie przesunięcia sensora.
Moje wskazówki, by nie zapominać
Wiem, co myślisz: wchodzenie do podmenu za każdym razem, gdy zmieniasz obiektyw, brzmi męcząco. Masz rację, tak jest. Przez pierwsze tygodnie, gdy próbowałem to robić, ciągle zapominałem zaktualizować ustawienie, całkowicie psując zdjęcia przez nieprawidłową kompensację IBIS.
Trik polega na przypisaniu tego konkretnego ustawienia do przycisku niestandardowego. Większość nowoczesnych aparatów pozwala przypisać konkretne elementy podmenu do różnych nieopisanych przycisków rozmieszczonych na korpusie. Zawsze przypisuję ustawienie profilu obiektywu do przycisku tuż obok mocowania obiektywu. Gdy naciskam przycisk zwalniania obiektywu, by odkręcić mój 50mm, mój kciuk jest już dokładnie tam, gdzie powinien być, by wywołać menu ogniskowej dla 28mm, który zaraz zamontuję. To zmienia frustrujące, trzydziestosekundowe nurkowanie w menu w trzysekundowy nawyk.
Czas znaleźć trochę nowego, starego szkła
Połowa zabawy w opanowywaniu tych ustawień menu to pretekst, by zebrać małą armię unikalnie niedoskonałych, pięknych starszych obiektywów. Nie musisz wydawać tysięcy, by uzyskać niesamowity charakter. Jeśli chcesz rozbudować swój zestaw i szukasz czegoś fajnego do adaptacji, gorąco polecam sprawdzić klasyczne stałki. Możesz przeglądać świetny wybór za pomocą tej wygodnej wyszukiwarki: manual focus lenses available here. Nie zapomnij też o podstawowym adapterze do swojego systemu oraz porządnym, starym pasku skórzanym, by wszystko było bezpieczne podczas spacerów.
Adaptacja starych obiektywów na pewno dodaje kilka niuansów do twojego procesu fotografowania, ale dokładne poinformowanie aparatu, z czym ma do czynienia, eliminuje największe problemy. Poświęć pięć minut na ustawienie profili i przypisanie przycisku niestandardowego już dziś. Następnym razem, gdy będziesz fotografować przy słabym świetle, a IBIS idealnie ustabilizuje półsekundową ekspozycję z obiektywem z 1974 roku, będziesz bardzo zadowolony, że to zrobiłeś.