Przejdź do treści
Free EU shipping on orders €159+
4.85★ average rating - 5000+ Orders
3-month warranty on every item

Jak podróżować z vintage'owym dalmierzem (bez psucia ostrości)

przez Jens Bols 0 komentarzy
How to Travel with a Vintage Rangefinder (Without Messing Up the Focus) - OldCamsByJens

Nie ma chyba nic bardziej rozdzierającego serce niż otrzymanie z laboratorium skanów z wakacyjnej kliszy i uświadomienie sobie, że każde zdjęcie zrobione na f/2 jest całkowicie nieostre. Doskonale pamiętasz, jak idealnie ustawiłeś ten mały żółty punkt w wizjerze. Wiesz, że idealnie wyostrzyłeś twarz swojego przyjaciela w przyciemnionej kawiarni w Rzymie. Ale skan opowiada inną historię. Tło jest ostre jak brzytwa, a twój obiekt jest rozmyty.

Jeśli fotografujesz starym aparatem dalmierzowym, prawdopodobnie już wiesz, co się stało: twój aparat został wytrącony z ustawienia podczas podróży.

Dalmierze takie jak Canon P, Yashica Electro 35 czy legendarna seria Leica M to moi absolutni ulubieńcy na podróże. Są kompaktowe, ciche jak szept i nie krzyczą „irytujący turysta” tak głośno jak ogromne lustrzanki cyfrowe. Ale mają jedną poważną słabość. Mechanizm ustawiania ostrości opiera się na niezwykle delikatnym systemie maleńkich luster, pryzmatów i fizycznego ramienia łączącego się z tyłem obiektywu. To majstersztyk mechaniki z połowy XX wieku, ale też kruchy. Jeden mocny uderzenie o framugę drzwi lub szarpnięcie w bagażniku taksówki i maleńkie śrubki mocujące optykę mogą się przesunąć. Nagle wizjer pokazuje, że jest ostro, a obiektyw faktycznie ustawia ostrość sześć cali przed obiektem.

Na przestrzeni lat popełniłem niemal wszystkie możliwe błędy podczas podróży z tymi pięknymi starymi aparatami. Oto wszystko, czego nauczyłem się o utrzymaniu dalmierza w idealnym kalibrze podczas podróży po świecie.

Złota zasada: Nigdy nie trać go z oczu

Zacznijmy od najoczywistszej, ale najważniejszej zasady podróżowania ze starymi aparatami: nigdy, pod żadnym pozorem, nie wkładaj dalmierza do bagażu rejestrowanego. Luk ładunkowy nowoczesnego samolotu to miejsce pełne gwałtownych wibracji i mrozu, a obsługa bagażu nie słynie z delikatnego traktowania walizek jak cennych artefaktów. Sama ciągła, agresywna wibracja wystarczy, by powoli poluzować maleńkie śrubki kalibracyjne w górnej płycie aparatu.

Twój aparat zawsze powinien znajdować się w bagażu podręcznym lub w torbie osobistej. Przechodząc przez kontrolę bezpieczeństwa na lotnisku, uważaj na plastikowe pojemniki. Jestem przekonany, że połowa uszkodzeń aparatów zdarza się właśnie tam, gdy ludzie wrzucają ciężkie buty do tego samego pojemnika co nieosłonięty aparat. Trzymaj go owiniętego aż do ostatniej chwili.

Odpowiednie zabezpieczenie aparatu

Nie potrzebujesz koniecznie dużego, dedykowanego plecaka fotograficznego, by bezpiecznie podróżować. Właściwie wolę zabierać zwykłą torbę na ramię lub wygodny plecak na co dzień. Jednak absolutnie nie możesz pozwolić, by dalmierz swobodnie pływał na dnie torby razem z butelką wody i kluczami.

Najlepszym sposobem ochrony dalmierza przed uderzeniami, które mogą zniszczyć kalibrację, jest użycie solidnego neoprenowego pokrowca lub usztywnionej, wyściełanej wkładki. Celem jest absorpcja wstrząsów. Jeśli twoja torba uderzy o metalowy słupek w metrze, wyściełana wkładka powinna przejąć większość energii kinetycznej, całkowicie chroniąc górną płytę aparatu, gdzie znajdują się delikatne mechanizmy dalmierza.

Powstrzymanie wahadła zagłady

Spacerowanie po nowym mieście to moment, gdy twój aparat jest najbardziej narażony na uszkodzenia. Nosząc aparat na długim, luźnym pasku na szyi, staje się on ciężkim wahadłem. Kiedy schylasz się, by zawiązać buta, aparat huśta się do przodu i uderza o beton. Gdy szybko skręcasz w wąskim korytarzu hostelu, huśta się na bok i uderza w ścianę.

  • Noś go przez ramię: Przerzuć aparat przez klatkę piersiową zamiast pozwalać mu swobodnie zwisać na szyi. Trzyma to aparat bliżej żeber lub biodra, znacznie zmniejszając efekt „huśtania”.
  • Trzymaj go ręką: Kiedy poruszam się po zatłoczonym targu lub przeciskam przez wąskie drzwi, instynktownie kładę prawą rękę na aparacie, przyciskając go do ciała.
  • Sprawdź mocowanie paska: Upewnij się, że metalowe pierścienie mocujące pasek do aparatu są naprawdę solidne. Sprawdzenie tego zajmuje trzy sekundy przed wyjściem z hotelu i może uchronić cię przed katastrofalnym upadkiem.

Test kalibracji w pokoju hotelowym

Bez względu na to, jak ostrożny jesteś, wypadki się zdarzają. Może twoja torba spadła z krzesła albo samolot przeleciał przez straszne turbulencje. Jak sprawdzić, czy dalmierz nadal jest dokładny, zanim zmarnujesz trzy rolki drogiej Portry 400?

Najprostszy sposób to „Test nieskończoności”, który możesz wykonać prosto z okna hotelowego. Oto jak:

Najpierw spójrz przez okno i znajdź obiekt, który jest niesamowicie daleko. Może to być odległy szczyt górski, drapacz chmur na horyzoncie lub wieża antenowa kilka mil dalej. Następnie przekręć pierścień ostrości obiektywu aż do oporu na symbol nieskończoności. Na koniec spójrz przez wizjer i sprawdź punkt dalmierza.

Jeśli obraz duchowy idealnie pokrywa się poziomo z głównym obrazem, twoja ostrość na nieskończoność jest idealna, co zwykle oznacza, że kalibracja pozioma jest bezpieczna. Jeśli obraz duchowy przesunięty jest w lewo lub w prawo, aparat jest rozkalibrowany. (Uwaga: czasem punkt przesuwa się lekko w górę lub w dół. To nazywa się pionowym rozkalibrowaniem. Jest to bardzo irytujące wizualnie, ale dopóki obrazy pokrywają się idealnie w poziomie, zdjęcia będą ostre).

Co jeśli jest uszkodzony? (Plan awaryjny)

Załóżmy, że stało się najgorsze. Wykonałeś Test nieskończoności i punkt ostrości jest wyraźnie przesunięty na bok. Nie panikuj i nie wrzucaj aparatu do rzeki. Twoja podróż nie jest stracona.

Po pierwsze, nadal możesz robić świetne zdjęcia, stosując technikę zwaną strefowym ustawianiem ostrości. Zamiast patrzeć przez wizjer, by ustawić ostrość, po prostu spójrz na skalę odległości nadrukowaną na obiektywie. Zgadnij odległość do obiektu (np. około 3 metrów), ustaw obiektyw na tę odległość, przymknij przysłonę do f/8 lub f/11, by uzyskać dużą głębię ostrości i zrób zdjęcie. Twój dalmierz działa teraz jak aparat typu point-and-shoot, a jeśli jest wystarczająco jasno, zdjęcia wyjdą świetne.

To też dokładnie powód, dla którego zawsze zabieram ze sobą zapasowy aparat. Mały zapasowy point-and-shoot nie zajmuje miejsca w torbie, a daje ogromny spokój ducha podczas podróży.

Przygotuj sprzęt przed wyjazdem

Jeśli planujesz podróż i nie jesteś do końca pewien swojego obecnego zestawu torby lub paska, posłuchaj mojej rady i zrób upgrade przed wyjazdem na lotnisko. Solidny, bezpieczny system noszenia sprawia, że podróżowanie ze starym sprzętem jest całkowicie bezstresowe. Niezależnie od tego, czy potrzebujesz regulowanego paska, który trzyma aparat ciasno przy klatce piersiowej, czy szukasz odpowiednio wyściełanego etui do plecaka, mamy to, czego potrzebujesz. Sprawdź naszą najnowszą ofertę, wyszukując pasek do aparatu lub wybierz ochronne etui na aparat, by wszystko było bezpieczne.

A jeśli jeszcze nie masz, ale chcesz doświadczyć cichego piękna podróżowania z klasyczną mechaniką, zawsze możesz poszukać pięknego, vintage'owego dalmierza na swoją następną przygodę. Pamiętaj tylko, by pakować go ostrożnie, trzymać blisko i cieszyć się podróżą!

This article is translated from English. If there are any mistakes in the translation, please view the English original here .
Poprzedni wpis
Następny wpis

Zostaw komentarz

Wszystkie komentarze na blogu są sprawdzane przed publikacją

Dziękujemy za subskrypcję!

Ten e-mail został zarejestrowany!

Kup ten styl

Wybierz opcje

Opcja edycji
Back In Stock Notification

Wybierz opcje

this is just a warning
Wózek sklepowy
0 rzeczy