Przejdź do treści
Free EU shipping on orders €159+
4.85★ average rating - 5000+ Orders
3-month warranty on every item

Telekonwertery wyjaśnione: jak uzyskać większy zasięg bez kupowania nowego obiektywu

przez Jens Bols 0 komentarzy
Teleconverters Explained: How to Get More Reach Without Buying a New Lens - OldCamsByJens

Wszyscy mieliśmy ten frustrujący moment. Jesteś na wędrówce i nagle dostrzegasz lisa po drugiej stronie pola, albo jesteś na torze wyścigowym, próbując uchwycić ciasne ujęcie samochodu na zakręcie. Podnosisz aparat do oka, patrzysz przez swój niezawodny standardowy zoom i zdajesz sobie sprawę, że Twój obiekt jest w kadrze tylko maleńką, nieistotną plamką. Potrzebujesz większego zasięgu.

Naturalnie, pierwszym instynktem jest wejść do internetu i poszukać dedykowanego obiektywu tele 300mm lub 400mm. I wtedy przychodzi szok cenowy. Duła optyka to duże pieniądze, nie wspominając o poważnie ciężkiej torbie na aparat, która pod koniec dnia sprawi, że bolą Cię ramiona. Ale jest sprytne rozwiązanie, którego fotografowie używają od dziesięcioleci: telekonwerter.

Co to dokładnie jest telekonwerter?

Krótko mówiąc, telekonwerter to mała tubka zawierająca optykę powiększającą, którą montuje się bezpośrednio między korpus aparatu a obiektyw. Można go porównać do specjalistycznej lupy dla Twojej matrycy lub klatki filmu. Jego jedynym zadaniem jest pomnożenie istniejącej ogniskowej.

Zazwyczaj występują w dwóch standardowych wersjach: 1,4x i 2x. Telekonwerter 1,4x mnoży ogniskową przez 1,4, a 2x ją podwaja. Więc jeśli zamontujesz telekonwerter 2x za standardowym obiektywem 200mm, od razu masz zestaw 400mm. Brzmi niemal zbyt dobrze, by było prawdziwe, prawda? Fotografia to jednak fizyka, a fizyka wymaga kompromisów. Przyjrzyjmy się dokładnie, co się dzieje, gdy dodasz tę małą magiczną tubkę do swojego zestawu.

Złota zasada utraty światła

Oto twarda prawda: nie da się powiększyć obrazu bez utraty części światła po drodze. Gdy telekonwerter rozkłada obraz optyczny na większą powierzchnię, by powiększyć środek kadru, koncentracja światła spada.

Używając telekonwertera 1,4x tracisz dokładnie jeden stopień światła. Przy telekonwerterze 2x tracisz dwa pełne stopnie. Spójrzmy, co to oznacza w praktyce.

  • Z telekonwerterem 1,4x: obiektyw 200mm f/4 staje się obiektywem 280mm f/5.6.
  • Z telekonwerterem 2x: ten sam obiektyw 200mm f/4 staje się obiektywem 400mm f/8.

Utrata dwóch stopni światła to spora sprawa. Jeśli fotografujesz na zewnątrz w jasne, słoneczne popołudnie, maksymalna przysłona f/8 jest całkowicie w porządku. Ale jeśli fotografujesz o zmierzchu, głęboko w cieniu lasu lub używasz wolniejszej kliszy, np. ISO 100, utrata dwóch stopni oznacza, że czas naświetlania będzie musiał znacznie się wydłużyć, by to zrekompensować. To zwiększa ryzyko poruszenia zdjęcia, zwłaszcza że teraz masz do czynienia z bardzo długą ogniskową, gdzie drgania aparatu są bardziej widoczne. Zdecydowanie warto oprzeć się o drzewo, użyć monopodu lub podnieść cyfrowe ISO, by zachować ostrość.

Co się dzieje z autofokusem?

Jeśli głównie fotografujesz nowoczesnym sprzętem lub późno-filmowymi obiektywami z autofokusem, musisz zwrócić szczególną uwagę na wspomnianą utratę światła. Czujniki autofokusa w aparatach wymagają określonej ilości światła, by działać poprawnie. Historycznie wiele starszych systemów autofokusa w aparatach cyfrowych i analogowych po prostu rezygnowało, gdy maksymalna przysłona spadała poniżej f/5.6.

Jeśli założysz telekonwerter 2x na zmiennoogniskowy obiektyw f/4 do f/5.6, maksymalna przysłona na długim końcu może nagle spaść do f/11. Wizjer stanie się bardzo ciemny, a autofokus prawdopodobnie zacznie "szukać" w przód i w tył, nie mogąc złapać ostrości, albo po prostu się podda.

Z tego powodu osobiście wolę używać telekonwerterów ze starszymi, w pełni mechanicznymi zestawami. Wzięcie jednego z tych pięknie zaprojektowanych, metalowych obiektywów manualnych z lat 70. lub 80. i dołożenie do niego telekonwertera daje ogromną satysfakcję. Ponieważ sam obracasz pierścień ostrości, nie musisz się martwić, że silnik autofokusa Cię zawiedzie. Po prostu patrzysz przez wizjer, regulujesz ekran ostrości i robisz zdjęcie. To fantastyczny, niezwykle przystępny sposób, by zacząć np. amatorską astrofotografię lub obserwację ptaków, nie wydając miesięcznego czynszu na super-teleobiektyw stałoogniskowy.

Jakość obrazu: czy telekonwerter wzmacnia szumy?

Porozmawiajmy o samej optyce. Telekonwerter zasadniczo przycina środek koła obrazu Twojego obiektywu i rozciąga go, by wypełnić klatkę filmu lub matrycę. Oznacza to, że powiększa wszystko. Dobrą wiadomością jest to, że obiektywy zwykle są najostrzejsze w samym centrum. Złą wiadomością jest to, że telekonwerter powiększa też optyczne wady obiektywu.

Jeśli założysz telekonwerter na niesamowicie ostry obiektyw stałoogniskowy, prawdopodobnie uzyskasz bardzo dobre, użyteczne rezultaty. Może nastąpić niewielki spadek kontrastu, ale nic, czego nie da się poprawić lekką obróbką cyfrową lub technikami w ciemni. Jednak jeśli założysz tani telekonwerter na miękki, budżetowy zoom, który już ma problemy z aberracją chromatyczną (te brzydkie fioletowe i zielone obwódki na krawędziach o wysokim kontraście), telekonwerter tylko wzmocni te wady. Złota zasada jest prosta: słaba optyka razy dwa to naprawdę słaba optyka.

Podczas zakupów zauważysz, że starsze, vintage telekonwertery często występują w wersjach "4-elementowych" lub "7-elementowych". Te 4-elementowe są bardzo tanie i małe, ale zwykle powodują miękkie krawędzie. Jeśli uda Ci się znaleźć vintage telekonwerter 7-elementowy, bierz go. Dodatkowe elementy optyczne służą do korekcji aberracji i utrzymania ostrości obrazu od rogu do rogu.

Uważaj na kompatybilność fizyczną

Zanim przykręcisz telekonwerter do swojego ulubionego obiektywu, musisz sprawdzić fizyczne odstępy. Aby osiągnąć maksymalną jakość optyczną, wysokiej klasy telekonwertery 1,4x często mają przedni element szklany wypukły, wystający poza metalowy bagnet obiektywu. Oznacza to, że fizycznie sięga do wnętrza tylnej części obiektywu, do którego go montujesz.

Jeśli Twój obiektyw ma tylny element szklany równo z mocowaniem, wystający telekonwerter na pewno w niego uderzy, porysuje szkło i popsuje Ci dzień. Zawsze sprawdzaj, czy obiektyw jest fizycznie kompatybilny przed montażem. Większość standardowych telekonwerterów 2x nie ma tego wystającego elementu i jest bezpieczniejsza do użycia z różnymi obiektywami, ale nigdy nie zaszkodzi samodzielnie sprawdzić odstęp.

Wyrok: czy warto?

Szczerze? Tak. Uważam, że każdy fotograf powinien mieć jeden taki telekonwerter w torbie. Zajmują mniej miejsca niż puszka napoju, ważą praktycznie nic i mogą uratować zdjęcie, gdy obiekty po prostu nie chcą się do Ciebie zbliżyć.

Nie są idealnym zamiennikiem ogromnego, dedykowanego teleobiektywu stałoogniskowego. Prawdziwy obiektyw 400mm f/2.8 zawsze będzie lepszy od obiektywu 200mm z telekonwerterem 2x pod każdym względem — poza wagą, ceną i wygodą.

Jeśli chcesz się pobawić bez dużych wydatków, na rynku jest mnóstwo używanego sprzętu czekającego na nowe życie. Przeglądanie vintage telekonwerterów to szczerze jeden z moich ulubionych sposobów na wyciągnięcie trochę więcej zasięgu z podstawowego zestawu. Często można znaleźć świetny sprzęt od marek takich jak Vivitar, Kenko czy prawdziwych producentów aparatów za grosze.

W rzeczywistości, jeśli chcesz spróbować i kupić mnożnik do swojego obecnego zestawu, szybkie wyszukanie telekonwertera w naszym szybkim wyszukiwarce to najlepszy punkt startowy. Zawsze polecam sprawdzić, jaki bagnet aparatu aktualnie używasz (np. Nikon F, Canon FD lub Pentax K) i dobrać pasujący telekonwerter. Połącz go z solidnym statywem, otwórz przysłonę i przygotuj się, by przyciągnąć te odległe obiekty prosto na kolana.

This article is translated from English. If there are any mistakes in the translation, please view the English original here .
Poprzedni wpis
Następny wpis

Zostaw komentarz

Wszystkie komentarze na blogu są sprawdzane przed publikacją

Dziękujemy za subskrypcję!

Ten e-mail został zarejestrowany!

Kup ten styl

Wybierz opcje

Opcja edycji
Back In Stock Notification

Wybierz opcje

this is just a warning
Wózek sklepowy
0 rzeczy