Dlaczego aparaty Twin Lens Reflex tworzą unikalne portrety
Wciąż pamiętam, gdy po raz pierwszy zabrałem aparat typu twin lens reflex na sesję portretową. Do tego momentu głównie fotografowałem moim niezawodnym 35mm lustrzanką i cyfrowym bezlusterkowcem. Byłem przyzwyczajony do rutyny: podnosiłem aparat do oka, chowałem twarz za korpusem i pstrykałem zdjęcia, wydając polecenia osobie stojącej przede mną.
Później kupiłem wysłużony aparat twin lens reflex (w skrócie TLR) i postanowiłem przetestować go na znajomym. Zmiana całej atmosfery sesji była natychmiastowa. Wszystko stało się wolniejsze, bardziej świadome i zaskakująco intymne. Gdy odebrałem film z laboratorium, portrety miały zupełnie inną energię. Nie wyglądały już jak zwykłe zdjęcia mojego przyjaciela; wyglądały jak chwile, które naprawdę razem przeżyliśmy.
Jeśli nigdy wcześniej nie fotografowałeś aparatem TLR, możesz postrzegać je jako te dziwaczne, staromodne pudełka z dwoma ułożonymi soczewkami, które świetnie wyglądają na półce. Ale w fotografii portretowej są naprawdę magiczne. Oto dlaczego uważam, że fotografowanie portretów aparatem twin lens reflex to doświadczenie, które każdy fotograf powinien spróbować.
Przestajesz się chować za aparatem
To szczerze mówiąc największa zmiana. Pomyśl, jak zwykle robisz zdjęcie: podnosisz duży metalowy lub plastikowy klocek do twarzy. Zakrywasz oczy. Dla osoby, którą fotografujesz, stajesz się dosłownie cyklopem. Może to być onieśmielające, zwłaszcza dla osób, które już czują się niekomfortowo podczas robienia im zdjęć.
W przypadku TLR fotografujesz przez wizjer na wysokości talii. Trzymasz aparat przy brzuchu lub klatce piersiowej i patrzysz w dół na górę aparatu, by skomponować kadr. Ponieważ aparat jest tam na dole, twoja twarz jest całkowicie odsłonięta. Możesz nawiązać kontakt wzrokowy z modelem, rozmawiając z nim. Patrzysz w dół, by sprawdzić ostrość, a potem znowu w górę, prosto w jego oczy, zanim naciśniesz spust migawki.
Aparat przestaje być barierą między tobą a modelem, stając się wspólnym przedmiotem między wami. Ludzie naturalnie opuszczają gardę. Rozluźniają ramiona. Wyraz twarzy, który uchwycisz, jest o wiele bardziej szczery i naturalny, bo traktujesz ich jak ludzi, a nie cel do sfotografowania.
Magia matówki
Patrzenie przez aparat twin lens reflex po raz pierwszy zrujnuje dla ciebie normalne wizjery. Zamiast mrużyć oczy przez mały, ciemny otwór, patrzysz na genialny kawałek matowego szkła, który działa jak mały, świecący ekran telewizora. Widok modela wyostrzającego się na tak dużym szkle jest naprawdę hipnotyzujący.
Ponieważ masz dwie soczewki — górną do podglądu i dolną do robienia zdjęcia — obraz w wizjerze nigdy nie znika podczas naciskania migawki. Widzisz dokładnie, co się dzieje przez cały czas. Jest jednak krzywa nauki. Obraz na matówce jest odwrócony poziomo. Gdy model przesuwa się w lewo, na szkle wydaje się, że idzie w prawo. Na początku kompletnie miesza to w głowie, ale gdy nauczysz się przesuwać aparat w przeciwną stronę niż intuicyjnie myślisz, stanie się to drugą naturą.
Format kwadratu 6x6 zmienia wszystko
Większość aparatów zmusza cię do natychmiastowego wyboru: poziomo czy pionowo? W standardowym TLR na film średnioformatowy 120 nie musisz tego robić. Negatywy mają 6x6 centymetrów, idealnie kwadratowe.
Fotografowanie w formacie kwadratu wymusza inną kompozycję. Nie możesz polegać na zwykłej regule trójpodziału tak jak przy prostokątnym kadrze. Zamiast tego kompozycje z centralnym umiejscowieniem są niezwykle uderzające. Portrety wykonane w formacie 6x6 mają bardzo klasyczny, niemal rzeźbiarski charakter. Zmusza to do zwrócenia większej uwagi na negatywną przestrzeń wokół głowy i ramion modela. Każde zdjęcie naturalnie przypomina okładkę albumu.
Reprodukcja średniego formatu i głębia ostrości
Fizyczny rozmiar filmu ma znaczenie. Negatyw 6x6 średniego formatu jest ogromny w porównaniu do standardowego negatywu 35mm. Dzięki tak dużemu filmowi ilość detali, zakres tonalny i gładkość skanu lub odbitki są oszałamiające.
Gdy fotografujesz czarno-biały film przez TLR, przejścia między cieniami a światłami są niezwykle płynne. Odcienie skóry wyglądają bogato i naturalnie. Poza samą rozdzielczością, jest też głębia ostrości. Standardowy obiektyw w TLR to zwykle 75mm lub 80mm. Nawet przy stosunkowo niewielkich przysłonach jak f/3.5 czy f/4, tło płynnie się rozmywa, nie izolując całkowicie modela od otoczenia. Tworzy to trójwymiarowy efekt, który trudno podrobić cyfrowymi sensorami czy mniejszymi formatami filmowymi.
Zwolenienie tempa wydobywa to, co najlepsze w ludziach
Fotografując aparatem twin lens reflex, zwykle masz tylko 12 klatek na rolce filmu 120. Musisz ręcznie zmierzyć światło, ustawić czas migawki i przysłonę, nakręcić film, wysunąć lupę, by idealnie ustawić ostrość, i dopiero wtedy zrobić zdjęcie. To bardzo dotykowy, całkowicie mechaniczny proces.
Nie da się go przyspieszyć, a twój model to zauważa. Fotografując cyfrowo lub nawet automatycznym aparatem 35mm, ludzie często zmieniają pozę co sekundę, słysząc szybkie kliknięcia. W TLR słyszą ciche, satysfakcjonujące klik migawki liściowej, a potem obserwują, jak ręcznie nakręcasz film do następnej klatki. Powolne tempo sygnalizuje im, że to świadomy proces. Trzymają się nieruchomo. Wchodzą w siebie. Powolne tempo aparatu zmusza wszystkich do chwili oddechu, a ta cicha cierpliwość przejawia się w finalnych portretach.
Gotowy, by spróbować samemu?
Jeśli kochasz fotografować portrety i chcesz wyjść z twórczego impasu, gorąco polecam sięgnięcie po TLR. Nie musisz od razu wydawać tysięcy złotych. Choć Rolleiflexy to słynny standard branżowy, istnieją niesamowite aparaty, które robią oszałamiające portrety bez wysokiej ceny. Sprawdź Yashica Maty, Minolta Autocordy, aparat Mamiya serii C lub fantastyczną linię Rolleicordów.
- Sprawdź aktualny wybór tych niesamowitych aparatów, wykonując szybkie wyszukiwanie modeli twin lens reflex na Old Cams by Jens.
- TLR zwykle nie mają wbudowanej elektroniki, więc zdecydowanie polecam zakup niezawodnego zewnętrznego światłomierza, by idealnie ustawić ekspozycję. Możesz łatwo znaleźć vintage światłomierz tutaj, by zachować autentyczność całego zestawu.
- Ponieważ TLR nie używają standardowych mocowań na szyję, koniecznie poszukaj solidnego vintage paska do aparatu z klamrami nożycowymi lub krokodylkowymi, by wygodnie nosić swojego nowego towarzysza na wysokości talii.
Fotografowanie aparatem twin lens reflex wymaga trochę praktyki, dużo cierpliwości i gotowości, by patrzeć w dół zamiast przed siebie. Ale w chwili, gdy wyciągniesz pierwszą rolkę idealnie kwadratowych, pięknie naświetlonych portretów z tanku wywoływacza, od razu zrozumiesz, dlaczego te aparaty są tak uwielbiane. Weź rolkę filmu 120, znajdź przyjaciela i przekonaj się sam.