Przejdź do treści
Free EU shipping on orders €159+
4.85★ average rating - 5000+ Orders
3-month warranty on every item

Zrozumienie różnic kontrastu w czarno-białych filmach fotograficznych

przez Jens Bols 0 komentarzy
Understanding Contrast Differences in Black and White Film Stocks - OldCamsByJens

Porozmawiajmy o tym dokładnym momencie, gdy zdajesz sobie sprawę, że analogowa fotografia czarno-biała to nie tylko... czerń i biel. Kiedy kilka lat temu zacząłem fotografować na filmie, traktowałem to wszystko tak samo. Sięgałem po jakikolwiek tani film monochromatyczny z zakurzonej dolnej półki w lokalnym sklepie fotograficznym, wkładałem go do odziedziczonego aparatu i po prostu liczyłem na najlepsze. Czasem zdjęcia wychodziły niesamowicie nastrojowe, dramatyczne i wyraziste. Innym razem wyglądały jak wyblakłe, zamglone morze szarych plam.

Przez jakiś czas myślałem, że to kwestia szczęścia lub pecha przy pomiarze światła. Zajęło mi zdecydowanie za dużo czasu, by zrozumieć, że różne filmy czarno-białe mają w swojej chemii zupełnie inne osobowości. Nie da się po prostu nałożyć na nie cyfrowego filtra po fakcie. Wygląd jest w nich zakodowany, a największym czynnikiem decydującym o tym, jak wyglądają twoje zdjęcia, jest głównie jedno: kontrast.

Czym dokładnie jest kontrast w filmie?

Mówiąc o kontraście w fotografii, mamy na myśli różnicę między najciemniejszymi czerniami a najjaśniejszymi bielami na twoim zdjęciu. Obraz o wysokim kontraście oznacza głębokie, atramentowe czernie i jasne, wyraziste biele, z bardzo niewieloma odcieniami szarości pośrodku. Wygląda to ostro i wyraziście. Obraz o niskim kontraście to ogromny, gładki, płynny gradient szarości na całej klatce. Zachowuje wszystkie drobne detale ukryte w cieniach i zapobiega przepaleniom w jasnych partiach.

Jeśli kiedykolwiek spojrzałeś na czarno-białe zdjęcie znajomego i pomyślałeś: „Wow, to wygląda tak surowo i szorstko”, to zauważyłeś wysoki kontrast. Jeśli podziwiałeś krajobraz w stylu Ansela Adamsa i zachwycałeś się, jak widać każdą rysę na ciemnej skale, a jednocześnie idealnie puszyste białe chmury, to patrzysz na ogromny zakres tonalny, który często zaczyna się od zdjęcia o niższym kontraście.

Wyraziste, wysokokontrastowe klasyki

Niektóre filmy po prostu są stworzone, by być głośne. Kodak Tri-X 400 to chyba najsłynniejszy przykład. To klasyczny film rock’n’rollowy. Fotoreporterzy i fotografowie uliczni kochają go od dekad, bo w najlepszy możliwy sposób zgniata cienie. Daje szorstkie, wyraźne ziarno i sprawia, że kształty, linie i sylwetki całkowicie dominują na zdjęciu.

Fotografowanie filmem o wysokim kontraście jest idealne na pochmurne, szare dni. Gdy niebo jest nudne i szare, wszystko może wydawać się trochę bez życia. Wrzuć rolkę Tri-X lub przepchnij coś takiego jak Ilford HP5 do 1600, a scena nabierze sztucznego dramatu. Zjada nudne szarości i zostawia znacznie bardziej dynamiczny obraz. Zawsze mam w torbie rolkę filmu o wysokim kontraście na te ponure zimowe popołudnia, gdy naturalne światło mi nie sprzyja.

Gładkie tonalne marzyciele

Na drugim końcu spektrum mamy nowoczesne, analityczne filmy. Takie jak Kodak T-Max 100 czy Ilford FP4 Plus zostały zaprojektowane, by uchwycić jak najwięcej informacji.

Te filmy często wykorzystują strukturę zwaną ziarnem T (tabular grain), co oznacza, że kryształy halogenku srebra mają inny, bardziej płaski i efektywny kształt. Efekt? Niesamowicie gładkie przejścia między odcieniami szarości. Jeśli fotografujesz portrety, możesz chcieć mieć mniej kontrastu od razu po wyjęciu z pudełka. Chcesz zobaczyć delikatną fakturę ciemnego wełnianego płaszcza lub subtelne gradienty światła padającego na czyjąś twarz bez ostrych cieni, które sprawiają, że wygląda jak kreskówkowy złoczyńca. Filmy o niskim kontraście dają bardzo szczegółowy negatyw do pracy. Jeśli skanujesz własne filmy, te materiały dają ogromną elastyczność w programie do edycji, by dodać kontrast dokładnie tam, gdzie chcesz.

Codzienny kompromis

Mamy też niezawodne konie pociągowe. Filmy takie jak Ilford HP5 Plus (przy fotografowaniu z czułością nominalną) czy Kentmere 400. To pięknie wszechstronne materiały o średnim kontraście.

Myśl o filmach o średnim kontraście jak o pustym płótnie. Nie są zbyt agresywne, ale też nie są płaskie. Pozwalają światłu decydować o nastroju zdjęcia. Jeśli zrobisz zdjęcie HP5 w ostrym, bezpośrednim świetle słonecznym, będzie wyglądać kontrastowo. Jeśli zrobisz je w miękkim zmierzchu, będzie wyglądać delikatnie. Szczerze polecam zacząć swoją przygodę z czarno-białą fotografią od jednego z tych materiałów o średnim kontraście, bo są bardzo wyrozumiałe i szybko nauczą cię, jak naturalne światło wpływa na ostateczny obraz.

Najlepszy trik: filtry kolorowe

Oto sekret, który całkowicie zmienił mój sposób fotografowania czarno-białego: nie musisz polegać tylko na materiale filmowym, by kontrolować kontrast. Kolorowe filtry szklane, które nakręca się na przednią soczewkę obiektywu, fizycznie zmieniają światło zanim trafi na film. Ponieważ film czarno-biały tłumaczy kolory na odcienie szarości, filtr kolorowy rozjaśni swój własny kolor i przyciemni kolor przeciwny.

  • Filtry żółte: Najlepszy codzienny filtr. Lekko przyciemnia niebieskie niebo, wydobywając chmury na tyle, by dodać naturalny kontrast bez dziwnego efektu. Subtelnie wygładza też tonację skóry w portretach.
  • Filtry pomarańczowe: Więcej dramatu. Świetne do architektury i krajobrazów. Przecinają atmosferyczną mgłę i naprawdę sprawiają, że ciepłe tony wyróżniają się na tle przyciemnionego nieba.
  • Filtry czerwone: Mocna ręka. Czerwony filtr zamieni niebieskie niebo niemal całkowicie na czerń i sprawi, że zielone liście będą bardzo ciemne. Tworzy intensywny, surrealistyczny, nastrojowy kontrast. Uważaj jednak, bo wymaga znacznego otwarcia przysłony, by zrekompensować utratę światła.

Obiektyw też ma znaczenie

Na koniec warto pamiętać o faktycznym zestawie aparatu, którego używasz. Starszy, niepowlekany lub jednokrotnie powlekany obiektyw z lat 60. naturalnie da obraz o niższym kontraście niż superostry, wielowarstwowo powlekany obiektyw z końca lat 90. Starsze szkło ma tendencję do rozpraszania światła na krawędziach, rozjaśniając cienie i zmiękczając ogólny wygląd. Osobiście uwielbiam nakładać stary manualny obiektyw na lustrzankę przy fotografowaniu filmem o wysokim kontraście — tworzy to piękną równowagę, gdzie film jest wyrazisty, ale obiektyw łagodzi cyfrowy, ostry charakter.

Zawsze polecam wybrać jeden materiał filmowy czarno-biały i trzymać się go przez kilka miesięcy. Fotografuj w pomieszczeniach, na zewnątrz, w słońcu i deszczu. Jeśli budujesz dedykowany zestaw do B&W, lustrzanka jest idealna, bo możesz zobaczyć efekt kolorowych filtrów przez wizjer, zanim zrobisz zdjęcie. Na naszej stronie łatwo znajdziesz solidny wybór manualnych, prawdziwie vintage lustrzanek, które pasują do twojego stylu. A przy okazji, szybko poszukaj filtra żółtego do nakręcenia na obiektyw — to najlepsze dziesięć dolarów, jakie wydasz na lepszy codzienny kontrast.

Fotografia czarno-biała usuwa rozpraszające kolory, pozostawiając tylko światło, cień, fakturę i emocje. Gdy już zrozumiesz, jaki kontrast przemawia do twojej artystycznej intuicji, wybór odpowiedniego materiału filmowego stanie się naturalny. Weź rolkę, wyjdź na zewnątrz i zacznij łapać światło.

This article is translated from English. If there are any mistakes in the translation, please view the English original here .
Poprzedni wpis
Następny wpis

Zostaw komentarz

Wszystkie komentarze na blogu są sprawdzane przed publikacją

Dziękujemy za subskrypcję!

Ten e-mail został zarejestrowany!

Kup ten styl

Wybierz opcje

Opcja edycji
Back In Stock Notification

Wybierz opcje

this is just a warning
Wózek sklepowy
0 rzeczy