Zrozumienie matówek z pryzmatem dzielonym i mikropryzmatem
Wciąż pamiętam, jak po raz pierwszy wziąłem do ręki stary, vintage aparat lustrzany SLR, przyłożyłem go do oka i spojrzałem przez wizjer. Zamiast zupełnie przejrzystego okienka, do którego byłem przyzwyczajony w moim aparacie cyfrowym, zobaczyłem dziwny, skomplikowany celownik dokładnie na środku. Miał kółko z linią przecinającą je na pół, otoczone błyszczącym pierścieniem, i szczerze mówiąc, nie miałem pojęcia, co z tym zrobić.
Jeśli niedawno zacząłeś używać starszego aparatu z manualnym ustawianiem ostrości, czy to Canona, Nikona, Pentaxa czy innego modelu z złotej ery filmu, dokładnie wiesz, o czym mówię. Ten mały celownik na środku wizjera to tak naprawdę jedno z najgenialniejszych rozwiązań mechanicznych w fotografii. Nazywa się ekranem do ustawiania ostrości z podziałem obrazu i mikropryzmatem, a gdy nauczysz się go czytać, manualne ustawianie ostrości staje się niezwykle szybkie, precyzyjne i, szczerze mówiąc, bardzo przyjemne.
Rozłóżmy dokładnie, co ten ekran robi, krok po kroku, abyś mógł przestać zgadywać i zacząć trafiać ostrość w każdym ujęciu.
Magia ekranu do ustawiania ostrości
Zanim rozłożymy na części ten okrąg, warto zrozumieć, na co tak naprawdę patrzysz, gdy przykładzasz oko do wizjera. Nie patrzysz po prostu przez pustą rurkę na swój obiekt. Światło przechodzi przez obiektyw, odbija się prosto do góry od lustra wewnątrz korpusu aparatu i trafia na kawałek specjalnie teksturowanego szkła lub plastiku tuż nad lustrem. To jest właśnie ekran do ustawiania ostrości.
Wyobraź sobie ekran do ustawiania ostrości jak kawałek drobno szlifowanego, półprzezroczystego papieru kalkowego. Twój obiektyw rzutuje obraz na ten ekran, a ty patrzysz na ten rzutowany obraz. Większość aparatów z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych używa trójczęściowego ekranu, który pomaga ustawić ostrość: matowego pola, pierścienia mikropryzmatu i pryzmatu z podziałem obrazu.
Pryzmat z podziałem obrazu: trafianie w ostre linie
Dokładnie na środku ekranu zwykle znajdziesz małe kółko przecięte poziomą linią. To jest twój pryzmat z podziałem obrazu, czasem po prostu nazywany pryzmatem podziałowym. Technicznie składa się z dwóch małych pryzmatów ustawionych pod przeciwnymi kątami.
Oto jak go używać: znajdź prostą, pionową linię w swoim kadrze. Może to być framuga drzwi, słup oświetleniowy, bok wysokiego budynku, a nawet grzbiet nosa osoby, jeśli robisz portret. Umieść to podzielone kółko dokładnie na tej linii. Jeśli obraz jest nieostry, linia będzie wyglądać, jakby została przecięta na pół i przesunięta na bok. Górna połowa nie będzie się zgadzać z dolną.
Obróć pierścień ostrości obiektywu. Gdy zbliżasz się do idealnej ostrości, te dwie połówki zaczną się do siebie zbliżać. Kiedy idealnie się złączą, tworząc jedną, nieprzerwaną linię, masz idealną ostrość. To niezwykle satysfakcjonujące, trochę jak dopasowywanie kawałka układanki.
Szybka wskazówka od profesjonalisty: Jeśli fotografujesz coś, co ma tylko linie poziome, jak płot czy horyzont, poziomy pryzmat podziałowy niewiele ci pomoże. Po prostu obróć aparat o czterdzieści pięć lub dziewięćdziesiąt stopni, tak aby podział przecinał linię, ustaw ostrość, a potem wyrównaj aparat, by zrobić zdjęcie.
Pierścień mikropryzmatu: gdy linie ci uciekają
Otaczający wewnętrzne kółko szerszy pierścień, który wygląda jak błyszczący, teksturowany wzór diamentu, to pierścień mikropryzmatu. Podczas gdy pryzmat podziałowy jest idealny do wyraźnych, prostych krawędzi, pierścień mikropryzmatu jest twoim najlepszym przyjacielem, gdy fotografujesz obiekty pełne faktur, ale bez wyraźnych linii prostych.
Pomyśl o ustawianiu ostrości na krzaku pełnym liści, fakturowanej ścianie z cegieł lub tkaninie czyjegoś swetra. Jeśli nałożysz pierścień mikropryzmatu na tę powierzchnię, gdy jest nieostra, faktura będzie wyglądać na rozbitą, pękniętą i gwałtownie błyszczącą. W zasadzie rozbija nieostry obraz na dziesiątki drobnych, migoczących kropek.
Gdy obracasz pierścień ostrości w kierunku idealnego punktu, to nerwowe migotanie zaczyna się uspokajać. W momencie, gdy trafisz idealną ostrość, błyszczący wzór kropek całkowicie znika, a obraz wyostrza się, wyglądając jak przez zwykłe szkło. To bardzo nagłe przejście, co czyni ten pierścień niezwykle przydatnym do szybkiego ustawiania ostrości na organicznych kształtach i fakturach, gdzie pryzmat podziałowy byłby bezużyteczny.
Matowe pole: komponowanie reszty kadru
Wszystko poza tym centralnym celownikiem nazywa się matowym polem. To drobno teksturowana, mleczna powierzchnia. Gdy zmieniasz ostrość, obraz na matowym polu powoli się rozmywa i wyostrza, podobnie jak w nowoczesnych aparatach cyfrowych lub obiektywach bez pomocy do ustawiania ostrości.
Choć centralne elementy są twoimi głównymi narzędziami, matowe pole jest kluczowe do sprawdzania ogólnej głębi ostrości. Pomaga zobaczyć, jak bardzo rozmyte będzie tło. Niektórzy wolą nawet ustawiać ostrość wyłącznie na matowym polu podczas szybkiej fotografii ulicznej, ale wymaga to wytrenowanego oka, by wiedzieć, kiedy matowe pole jest idealnie ostre, zamiast polegać na centralnych pryzmatach.
Przerażające zaciemnienie wizjera
Jeśli długo bawisz się starymi aparatami, prędzej czy później natkniesz się na frustrującą przypadłość: jedna połowa pryzmatu podziałowego nagle robi się całkowicie czarna.
Nie panikuj, aparat nie jest zepsuty. Dzieje się tak z powodu kąta, pod jakim światło musi padać na te małe pryzmaty. Jeśli twój obiektyw nie wpuszcza wystarczająco dużo światła, a dokładniej, jeśli przysłona obiektywu jest zbyt mała, światło pada na pryzmat pod zbyt ostrym kątem i ciemnieje. Zwykle zdarza się to w obiektywach zoom o maksymalnej przysłonie f/5.6 lub mniejszej, dlatego wiele vintage’owych zoomów bywa trudnych do ustawienia ostrości w pomieszczeniach.
Dzieje się tak też, jeśli twoje oko nie jest idealnie wyśrodkowane za okularzem wizjera. Jeśli zobaczysz tę irytującą czarną półksiężycową plamę, spróbuj przesunąć oko lekko w górę, w dół lub na boki. Jeśli obiektyw jest po prostu zbyt ciemny i pryzmat nie chce się rozjaśnić, zignoruj podział w centrum i polegaj całkowicie na matowym polu, by ustawić ostrość.
Jak przyspieszyć pracę
Gdy zrozumiesz, do czego służą te narzędzia, twoja praca naturalnie przyspieszy. Oto jak zwykle fotografuję, gdy chodzę z starym manualnym aparatem SLR:
- Najpierw wypatruję obiekt i przykładam aparat do oka.
- Po drugie, umieszczam centralne kółko dokładnie na oku obiektu lub na wyraźnej linii w kadrze.
- Po trzecie, szybko kręcę pierścieniem ostrości, aż linie w pryzmacie podziałowym się połączą lub pierścień mikropryzmatu przestanie migotać.
- Na koniec, trzymając palec na pierścieniu ostrości, lekko przesuwam aparat, by dokładnie skomponować ujęcie, i naciskam spust migawki.
Ta metoda nazywa się ustawianiem ostrości i rekompozycją i była standardem praktycznie dla wszystkich fotografów, zanim aparaty zyskały wiele punktów autofocusa rozłożonych po całym ekranie. Uważaj jednak, jeśli używasz obiektywu stałoogniskowego np. f/1.4 na pełnej przysłonie. Głębia ostrości jest wtedy tak płytka, że fizyczne obracanie aparatu, by zmienić kompozycję, może wyprowadzić obiekt poza płaszczyznę ostrości!
Gotowy, by spróbować samemu?
Szczerze mówiąc, nauka manualnego ustawiania ostrości za pomocą tych starych ekranów całkowicie zmieniła moje podejście do fotografii. Zmusza do zwolnienia tempa, nawiązania kontaktu z mechaniką aparatu i podejmowania świadomych decyzji o tym, co jest najważniejsze w kadrze. Jest w tym bardzo realna, namacalna radość, gdy bałaganiarska, rozmyta scena nagle wyostrza się do perfekcji tuż przed twoim okiem.
Jeśli pragniesz tego czysto mechanicznego, manualnego doświadczenia i chcesz spróbować ustawiać ostrość za pomocą pryzmatu podziałowego, naprawdę potrzebujesz tylko dobrego korpusu i porządnego obiektywu. Zawsze mamy w magazynie świetny wybór klasycznego sprzętu idealnego do tego celu. Gorąco polecam zacząć od niezawodnego aparatu lustrzanego SLR. Połącz go z manualnym obiektywem stałoogniskowym, najlepiej szybkim, np. 50mm f/1.8, a będziesz mieć niesamowicie jasny, łatwy do odczytania wizjer, który sprawi, że trafianie w ostrość będzie dziecinnie proste. Gdy spróbujesz, może być trudno wrócić do pozwalania komputerowi na automatyczne ustawianie ostrości za ciebie.